Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #306

Uncanny X-Men #306

Uncanny X-Men #306

"Mortal Coils"

Postacie
Cytat

Archangel: "I should warn you Jean... if you don't agree to marry me I'm really afraid I'm going to have drop you"
Marvel Girl: "Hmmm... marriage to my best friend or deeath? Give me a minute here..."

Streszczenie

Archangel niosący Jean szybuje w stronę Colorado. Oboje rozmawiają o swym życiu, żartując ze sobą. Szybują między chmurami, a Warren nurkuje w dół. Jean zatrzymuje ich telekinetycznie w ostatniej chwili, tak że lądują powoli na tarasie rezydencji Warrena. Rozmowa schodzi na Scotta, a Warren stwierdza że gdyby był na jego miejscu poprosiłby Jean o rękę już w dniu ukończenia przez nich Szkoły Xaviera całe lata temu. Jean odpowiada, iż gdyby to Warren był mężczyzną którego kocha, bez wahania powiedziałaby "tak".


W Salem Pietro i Xavier znajdują się w Sali Ćwiczeń, gdzie Profesor przygotowuje Quicksilvera do wyprawy na asteroidę M i starcie z własnym ojcem. Quicksilverowi nie podoba się koncepcja Sali Ćwiczeń, bowiem jego zdaniem Xavier nie powinien narażać się na niebezpieczeństwo. Beast uruchamia jednak scenariusz na polecenie Profesora. Uaktywnia się holoprojekcja kosmicznej próżni, bowiem w niej obaj będą mieli równe szanse. Celem ćwiczenia jest walka między oboma. Pietro nie czekając uderza Xaviera pięścią, a ten dryfuje w próżni krwawiąc z rozciętych warg. W Sali kontrolnej Bishop ze zdumieniem zauważa, iż najwyraźniej Profesor dobrze się bawi, zaś ponury Hank oznajmia iż jego to co się dzieje nie bawi wcale. Po chwili Xavier atakuje zaskoczonego Pietro, mówiąc iż popełnił ten sam błąd co jego ojciec. Ocenia przeciwników z zewnątrz, nie szukając ich słabości. Pietro wykrzykuje, iż nie jest swoim ojcem i zaczyna bić się z Xavierem. Widząc iż sytuacja wymyka się spod kontroli Beast przerywa ćwiczenie. Pietro zdumiony jest iż Profesor goów jest posunąć się aż tak daleko, aby pokonać jego ojca. Zaryzykuje nawet swe ideały i życie. Podaje Xavierowi rękę, lecz ten mówi iż poradzo sobie sam. Pietro radzi mu, aby przestał tak myśleć.


W Colorado Archangel i Marvel Girl wpatrują się zszokowani w Candy Southern, która stoi przed nimi. O ile im wiadomo zginęła ona całe miesiące temu z rąk The Right [X-Factor #34]. Candy błaga Jean aby telepatycznie zajrzała do jej umysłu i potwierdziła iż to rzeczywiście ona. Jean mówi Warrenowi, iż z tego co odczytuje stojąca przed nimi osoba pewna jest iż jest Candy Southern, która kocha Warrena Worthingtona.


W Nowym Jorku Storm udaje się do restauracji, gdyż o spotkanie poprosił ją Forge. Storm wie, iż został właśnie wyznaczony w miejsce Val Cooper nowym łącznikiem X-Factor, lecz nie o tym pragnie rozmawiać Indianin. Poprosił ją o spotkanie, bowiem pragnie zakopać topór wojenny pomiędzy nimi, gdyż brakuje mu dawnej przyjaciólki. Storm przystaje na to i oboje przytulają się do siebie.


W Colorado Candy prosi Jean, aby weszła do jej głowy. Zaniepokojona Marvel Girl odkrywa iż umysł Candy w ciągu ostatnich godzin przyswoił olbrzymią ilość informacji. Wraz z Warrenem wchodzi do jej głowy i widzą jej ostatnie wspomnienie nim znalazła się w Colorado. To śmierć z rąk Camerona Hodge'a. Warren zaś odkrywa, iż w ostanich chwilach życia myśli Candy kierowały się ku niemu. Widzi jak wiele znaczył w życiu Candy Southern. W ciemności zaczynają pojawiać się dziwne sylwetki, które ją wskrzesiły. Jean nie udaje isę oświetlić ich twarzy, bowiem z umysłu Candy X-Men wyrzuca zabezpieczenie psioniczne. Obok Candy zaczyna formować się dziwna konstrukcja ze strzępek technoorganicznej skóry. Po chwili zmienia się w Camerona Hodge'a, tym razem przypominającego techoorganiczną istotę. Metalicznym głosem oznajmia on iż nadeszła pora testu, a on z tego powodu z martwych. Archangel na widok znienawidzonego Hodge'a którego uważał za trupa rzuca się nań tnąć go skrzydłami. Technorganiczny Hodge nie przejmuje się tym, bowiem jak mówi wskrzeszono go z martwych w celu pokonania X-Men. Zaczyna degradować ciało Candy Southern rozkładając ją na fragmenty, bowiem jest ona taka jak on, zaś po ataku potrzebuje części zapasowych. Candy zaczyna się niszczyć, wykrzykując że nie da się wykorzystać po raz drugi, Hodge'owi skoro wyłącznie z tego powodu wskrzesił ją z martwych. Hodge spoglądając na dwójkę X-Men oznajmia, iż patrzą właśnie w oblicze swego przyszłego wroga, którego falangi kryją się w oczekiwaniu na przejęcie tego świata. Pokonają ludzi a mutantów usuną, bowiem tylko homo superior stoją na ich drodze. Następnie zaczyna się rozpadać, bowiem Candy zniszczyła już resztki swego ciała, chcąć ocalić Warrena. Hodge wykrzykuje iż to go/ich nie powstrzyma i wybucha. Candy szepcze iż kocha Warrena i się rozpada. Archangel pyta Jean czy to już koniec. Lecz X-Men wiedzą, że to dopiero początek. Ta istota/istoty mogą udawać każdego kogo chcą i być może nawet kogoś z ich najbliższego otoczenia. Mogą być wszędzie...

Autor: Kumos

Galeria numeru

Uncanny X-Men #306

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.