Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #308

Uncanny X-Men #308

Uncanny X-Men #308

"Missed Blessings"

Postacie
Cytat

Scott: "If I may, Jean and I have something to we'd like to add"
Jubilation: "Don't tell me... she finally got a code-name?"
Jean: "No Jubilee... nothing that exciting."

Streszczenie

W święto dziękczynienia Jean i Scott spacerują po lesie otaczającym rezydencję, a Jean rozmyśla o pierwszych dniach które spędziła w Instytucie Xaviera. O Scocie, który podobał się jej od samego początku. Wspomina dzień, w którym weszła do sali ćwiczeń, gdzie Slim naprawiał jakąś awarię, mówiąc iż przyszła specjalnie po to, aby z nim porozmawiać. To wówczas dowiedziała się wreszcie jak naprawdę ma na imię, a Scott był tak zakłopotany, że aż spadł ze stołka na kórym stał. To wówczas po raz pierwszy Marvel Girl ocaliła mu życie swą telekinezą. Obydwoje śmieją się wspominając tamte dni, kiedy byli młodzi. Przed nimi pośród liści ląduje Beast z Jubilee trzymającą go za szyję i szybko skacze dalej. Lądują pośród liści, kóre usiłują właśnie zmieść na kupę Sean i Forge. Cieszą się, iż Jubilee zaczyna wreszcie odżywać po odejściu Logana. Jedynie Storm śmiejąc się oznajmia, iż Hank przesadza w kilka sekund niszcząc efekt ich pracy. Beast zagłębiony po uszy w liściach usiłuje przeprosić Ororo. Po chwili wyskakuje z nich strasząc ją. Jean i Scott śmieją się widząc jak zebrani zaczynają obrzucac się liśćmi, zaś do pozostałych podchodzą Bobby, Rogue, Gambit i Bishop. Przybysz z przyszłości jak zwykle nie rozumie kpiny, iż liście są bronią ostateczną, za pomocą której można wystraszyć przeciwnika. Nie jest w stanie także roześmiać się, gdy Bobby tworzy lodową kukłę. Jak wyjasnia w XSE nie było czasu na zabawę, bowiem jego członkowie musieli zachować gotowość bojową. Jak zauważa Scott może tego właśnie mu brakuje rzucając piłkę futbolową. Jean patrząc na niego przypomina sobie jak po raz pierwszy użyła instynktownie swej mocy będąc w szkole, pragnąc dzielić swe uczucia z inną osobą. Profesor wytłumaczył jej potem, iż była to najwyraźniej osoba do której coś czuła. Tego wieczoru Jean długo nie mogła zasnąć rozmyślając o Scocie. Teraz patrzy nań rozmyślając o wszystkim co przeszła u jego boku, a w szczególności o bitwie na księżycu, w której Phoenix z miłości do Scotta poświęciła swe życie.


Saint Louis w Missouri. Pewien meżczyzna stracił wiarę, iż rząd ocali jego rodzinę przed zagrożeniem. Zamierza dołączyć do tych, którzy mogą to uczynić. Wsiada do samochodu w kórym czeka nań już Falanga.


W szkole X-Men rozpoczynają grę w futbol, przy czym jak zwykle kończy się użyciem mocy. Archangel leci z piłką wysoko w górę, rozwścieczając pozostałych. Jean i Scott spoglądają na zabawę swych przyjaciół z pobliskiego wzgórza. Jean pyta Scotta czy nie znudziło mu się jeszcze życie rodzinne, myśląc o poznanej nie dawno Rachel Summers, która jest ich córką z przyszłości. Scott wspomina chwilę na księżycu w której oddał Nathana Askani, nie wiedząc iż powrócił on już do niego wcześiej jako Cable. Życie X-Men nigdy nie było łatwe. Ci właśnie przerzucają się gromkimi okrzykami i piłką, a Bishop wciąż nie pojmuje na czym polega gra. Zbliża się Xavier na swym wózku informując iż obiad jest już gotowy, lecz wówczas na jego kolanach ląduje piłka a goniący ją X-Men nie mają już czasu się zatrzymać. Widząc to Scott pragnie do nich zejść, lecz wówczas Jean pyta go czy ją poślubi. Zaskoczony Scott przypomina jej iż już ją o to prosił, jeszcze gdy byli w X-Factor, lecz Jean nie była wówczas gotowa. Teraz zaś jest i chciałaby przeżyć resztę swego życia wraz ze Scottem. Po dłuższej rozmowie Scott odpowiada tak i oboje się całują.


W rezydencji X-Men i ich przyjaciele zasiadają nad indykiem, a Profesor wygłasza przemowę w której dziękuje za to, iż w tych ciężkich czasach są wciąż razem i tworzą rodzinę. A gy Jean i Scott wyjawiają wszystkim iż właśnie się zaręczyli, zebrani witają ich decyzję brawami i okrzykami. Charles Xavier spogląda na swych X-Men wdzięczny, iż może spędzać te chwile z ludźmi, którzy są jego rodziną.

Autor: Kumos

Galeria numeru

Uncanny X-Men #308

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.