Avalon » Serie komiksowe » Avengers vol. 4 » Avengers vol. 4 #14

Avengers vol. 4 #14

Postacie
Zapowiedź

Avengers są u kresu sił. Wszystko to przez wydarzenia z Fear Itself. Przygotujcie się na niespodziewane wydarzenie, coś zbyt szokującego, by to tu ujawnić. Gwarantujemy największe przetasowanie w składzie od czasu AVENGERS DISASSEMBLED!

Streszczenie

Trwają wywiady z Avengers. Jedno z pytań dotyczy najgorszych rzeczy związanych z byciem częścią drużyny. Odpowiada Cap, który stwierdza, że zawsze boi się, iż zawiodą wierzących w nich ludzi. Inne zdanie na ten temat ma Wasp: nie podoba jej się możliwość tragicznej śmierci. Quicksilver natomiast mówi, że często trzeba powierzyć swe życie w ręce osób, których się prawie nie zna. Inni Mściciele podłapują ten temat i wkrótce rozmowa schodzi na Red Hulka i to, co pozostali członkowie drużyny myślą o tym, że Czerwony do nich dołączył. Wielu z bohaterów nie jest z tego powodu szczęśliwych, przyznają jednak, że Steve Rogers wie, co robi, a Jarvis dodaje, że po tylu latach pracy przy najróżniejszych Avengerach nauczył się nie oceniać książki po okładce. Spider-Woman powtarza za Nickiem Furym, że człowiek albo się sprawdzi na danym stanowisku, albo nie, i nie mają za bardzo na to wpływu. Hawkeye zgadza się z tymi słowami i dodaje, że nigdy nie wiadomo, kiedy życie postawi przed tobą przeszkodę.

Jak wyjaśniają Avengers, Sin, córka Red Skulla, odkryła najpilniej strzeżoną tajemnicę Asgardu – boga strachu, który został uwięziony po wsze czasy, a wiedza o nim została wymazana z umysłów wszystkich żywych istot. Teraz jednak ów bóg strachu, Serpent, wrócił i przyzwał esencję swych starożytnych wyznawców, uwięzioną w siedmiu młotach, które spadły na Ziemię i które obdarzyły wybranych do ich dzierżenia niebywałą mocą. Jednym z owych wybranych okazał się Ben Grimm – Thing, członek Future Foundation i Avengers. Gdy zaczął on szerzyć zniszczenie w Nowym Jorku, na jego drodze stanął Red Hulk, każąc mu się poddać. Angrir, jak teraz nazwał się opętany Grimm, nie miał jednak takiego zamiaru i zaatakował Czerwonego. Walka była krótka, brutalna i od początku jeden z Worthy miał przewagę, a powaliwszy Hulka, cisnął swym młotem w Avengers Tower, druzgocąc jej podstawy i waląc całą budowlę wprost na Rossa. Na szczęście większość cywilnego personelu zdążyła się ewakuować, a pozostali, jak Jarvis, który akurat znajdował się w kuchni, zostali uratowani dzięki zamontowanym właśnie na taki wypadek polom siłowym. Rulk wynurzył się spod ruin i zaatakował opętanego Grimma, ten jednak szybko odzyskał przewagę i, tłukąc przeciwnika na krwawą miazgę, kazał mu błagać o litość. Rulk jednak nie zamierzał tego robić, Angrir wymierzył mu więc potężny cios młotem, posyłając go za horyzont. Według opowiadających tę historię Avengers był to ostatni raz, gdy ktokolwiek widział Red Hulka. Jarvis dodaje, że lata temu, gdy Avengers Mansion została przejęta przez superłotrów, on sam o włos uniknął śmierci. Przez lata uważał tamten dzień za najstraszniejszy w swym życiu. Aż do dnia, kiedy Wieża runęła.

Autor: S_O

Galeria numeru

Avengers vol. 4 #14 Avengers vol. 4 #14 Avengers vol. 4 #14 Avengers vol. 4 #14 Avengers vol. 4 #14 Avengers vol. 4 #14 Avengers vol. 4 #14

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.