Avalon » Serie komiksowe » Daredevil » Daredevil #255

Daredevil #255

Daredevil #255

Temptation!

Postacie
Cytat

Karen (w myślach o Daredevilu): "He's so handsome when he's obsessed."

Streszczenie

Chodząc po plątaninie rur wodociągowych, Matt przedziera się przez stosy papieru. Dostrzega pomiędzy nimi ciemną postać, która oznajmia mu, że idzie popływać. Postacią tą okazuje się być Tyrone. Chłopiec zaczyna biec, podczas gdy Matt próbuje wyplątać się z papierowego kłębowiska. Gdy wreszcie mu się to udaje, rzuca się w pogoń za Tyronem. Jest już tylko kilka kroków za nim... wyciąga rękę, by złapać chłopca za ramię, gdy nagle z jednej z rur bucha strumień gorącej pary, trafiając prosto w twarz chłopca. Obraz ucieka Tyrone’owi sprzed oczu. Chłopiec pyta Matta, dlaczego go nie uratował, po czym zaczyna krzyczeć... Z jego ust daje się słyszeć jeszcze jedno zdanie: "Jestem ślepy!!! Jestem...

...ślepy!!! Z tym słowem na ustach, Matt budzi się ze strasznego koszmaru. Oprócz niego w pokoju znajduje się tylko Karen. Dziewczyna pyta go, czy to kolejny zły sen. Murdock przytakuje, po czym załamuje ręce rozpaczając nad upośledzeniem Tyrone’a i tym, że nie potrafi obciążyć firmy Kelco Industries. To przez nich chłopiec nie widzi. Ich wina jest jasna i oczywista, jednak mimo to 'ślepa sprawiedliwość' nie potrafi jej dostrzec... Zaniepokojona Karen pyta go, czy zrobić mu kawę. Daredevil odpowiada twierdząco, kontynuując przy tym swój wywód. Page zaczyna rozmyślać o nim. W myślach stwierdza, że jest on bardzo przystojny, jego rozwinięte zmysły przykrywają nawet to, że jest niewidomy, czyniąc go niezwykle atrakcyjnym. Murdock kończy swą długą wypowiedź oznajmiając, że jeżeli nie uda mu się 'zwalczyć' Kelco Industries, to dołączy do jednej z organizacji terrorystycznych walczących o ekosystem i razem z nimi zniszczy firmę Kelco. Karen mówi mu, że wychodzi. Zakładając płaszcz przypomina Mattowi, żeby nie zapomniał włożyć czegoś na siebie, gdyż jak dotąd chodzi po mieszkaniu całkiem nagi. Murdock bierze ją w ramiona, namiętnie całując. Prosi przy tym, by była cierpliwa, gdyż gdy ta cała sprawa dobiegnie końca, wszystko wróci do normy i stanie się on znów bardziej 'ludzki'. Karen odpowiada, że i tak jest już nazbyt...

W swoim gabinecie Kingpin gości adwokatów, którzy mają bronić firmy Kelco Industries w sprawie chłopca, który stracił przez nich wzrok. Fisk wyraża swoje zadowolenie z faktu, że cała papierkowa robota została już wykonana, po czym pyta, jaki będzie argument, który zadecyduje o ich wygranej. Starsza kobieta w okularach zaczyna czytać długą listę najróżniejszych argumentacji. Zdenerwowany Kingpin łapie ją za gardziel i przydusza. Widząc przerażenie w oczach jej partnerów mówi, że w tej sprawie nie ma miejsca na sprawiedliwość. Mówi, że ich argumentami będzie moc i siła. Dzięki nim zwyciężą.

Tymczasem do domu Matta przychodzą Mary i Tyrone. Kobieta prosi go, by zobaczył jakie postępy poczynił chłopiec. Wyciąga rękę, zatrzymując ją przed twarzą niewidomego. Pyta go, gdzie znajduje się jej ręka... chłopiec bez problemu odnajduje ją, kurczowo zaciskając na niej palce. Zadowolona Mary oznajmia Murdockowi, że chłopak będzie widział...

Dzwoni telefon. Włącza się automatyczna sekretarka i po chwili mieszkanie wypełnia głos Karen. Dziewczyna mówi, że chciała tylko powiedzieć mu, że tęskni za nim i że był dziś rano wyjątkowo seksowny. Na koniec mówi, że wierzy w jego sukces w sprawie Tyrone'a i że go kocha (Matta, nie Tyrone'a).

... Mary przytula się do Matta. Mężczyzna obejmuje ją, po czym ich twarze zbliżają się do siebie i już po chwili oboje łączą się w namiętnym pocałunku.

Na betonowym boisku do koszykówki Matt i jego przyjaciel z kancelarii adwokackiej, David, próbują znaleźć sensowne argumenty, które przemówią do rozumu ławie przysięgłych. Po długiej wymianie zdań i poglądów obaj dochodzą w końcu do porozumienia. Dziś wieczorem napiszą ostateczną przemowę. Przemowę, która będzie dla nich drogą do zwycięstwa.

Poranek. Przed budynkiem sądu jak zwykle jest tłoczno. Pomiędzy marmurowymi kolumnami Foggy Nelson brodzi wśród potoku własnych myśli. Nagle, wśród tłumu ludzi spostrzega... Karen. Pyta jej, co ona tu robi. Kobieta oznajmia mu, że właśnie miała zamiar zapytać o to samo.

Na sali rozpraw zebrali się już prawie wszyscy. Do pomieszczenia wchodzi Kingpin, ciesząc się, że już dziś będzie mógł świętować swój triumf. Na sali pojawia się wysoki sąd, a David rozpoczyna swoją przemowę. Proces właśnie się rozpoczyna. Jednak Kingpina, Karen i Foggy'ego niepokoi jeszcze jedna rzecz - gdzie u diabła podział się Murdock?

Daredevil przechadza się ulicami Hell’s Kitchen. Co prawda spóźnił się już na rozprawę, ale jest pewny, że David da sobie radę. Nagle wyczuwa jakiś niepokojący zapach. Bez zastanowienia postanawia wkroczyć do akcji. Po chwili, już jako Daredevil, mężczyzna przedziera się przez zaśmieconą uliczkę. Matt wybiega na mały placyk, gdzie na dachu jednego z budynków spostrzega śmiejącą się do rozpuku... Typhoid Mary! Murdock pyta jej, czego chce. Rzucając się na niego Mary odpowiada, że chce tylko pogadać. Spadając na górę usypanych śmieci, kobieta wywołuje małą lawinę. To utrudnia Mattowi zlokalizowanie swojej przeciwniczki. Mary mówi mu, że gdyby chciała, to już by go zabiła. Matt pyta jej, po co w takim razie jest ta cała walka. Typhoid odpowiada, że chce go 'przetestować', po czym sprawia, że chodnik staje w płomieniach. Zwinnym ruchem powala Matta na ziemię i kładąc się na niego, całuje go namiętnie. Na czole adwokata pojawiają się krople potu. Mężczyzna odpycha od siebie Typhoid. Płomienie gasną. Oprócz Daredevila nie ma tu już nikogo.

Tymczasem w sądzie rozprawa toczy pełną parą. Przesłuchiwani są kolejni świadkowie. I ku niezadowoleniu Kingpina nie wszystko toczy się tak, jak tego oczekiwał. Siwy, łysiejący mężczyzna twierdzi, że w rzece, w której kąpał się chłopiec, znajdowało się mnóstwo toksycznych odpadów, niekoniecznie pochodzących z wyrobów firmy Kelco... Starszy jegomość o blond włosach mówi, że znalazł resztki toksycznych substancji w oczach chłopca i po przepadaniu ich uznał, że pochodzą one z firmy Kelco Industries... Foggy Nelson wygłasza swą mowę końcową, utrzymując, że Kelco Industries nie jest winne ślepoty dziecka... Matt Murdock wchodzi na salę, pozostając prawie niezauważonym. Wszyscy są skupieni na przemowie Nelsona.

David w swej mowie porusza temat przyszłości. Mówi, że Tyrone jest symbolem dzieci, które chcą się bezpiecznie bawić na łonie natury...

Po długich naradach ława przysięgłych uznaje, że firma Kelco Industries jest... WINNA! Uradowana Karen przytula się do Matta. Pyta go, dlaczego ma taką zaniepokojoną minę. Murdock odpowiada jej, że się boi. W myślach zastanawia się jednak, jak powiedzieć jej, że obawia się o to, czy naprawdę ją kocha...

Autor: Toad

Galeria numeru

Daredevil #255

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.