Avalon » Serie komiksowe » Avengers vol. 4 » Avengers vol. 4 #9

Avengers vol. 4 #9

Postacie
Zapowiedź

Zespół Avengers łączy siły z postacią znaną jako RED HULK, kiedy Hood próbuje doprowadzić do zebrania kamieni z Infinity Gauntlet. Ale Hood nie ma pojęcia o mocy, którą się bawi i o tym, który przybędzie na Ziemię, aby rzucić mu wyzwanie.

Streszczenie

Miesiąc temu, Raft. Hood próbuje przekonać swego strażnika, że ma mnóstwo pieniędzy i jeśli ten pomoże mu uciec, on w zamian sprawi, że wszystkie jego rodzinne problemy znikną jak za dotknięciem magicznej różdżki. Klawisz stwierdza jednak, że tak czy inaczej Robbins nie będzie siedział na Raft zbyt długo – za dwa dni mają go przenieść na Wyspę Rykera, by zrobić miejsce dla przestępców z supermocami.

Teraz, Himalaje. Rogers pyta Starka, co się dzieje, ten jednak przekonuje go, że lepiej będzie, jeśli przeprowadzą tę rozmowę na osobności. Steve domyśla się, że jego przyjaciel chce w ten sposób zyskać na czasie, żeby wymyślić jakieś kłamstwo, i prosto z mostu pyta, czy on i pozostali zbierali się za jego plecami, od kiedy został głową Obrony Narodowej, Tony przyznaje więc, że spotkania te miały miejsce już od czasu Wojny Kree ze Skrullami. Tymczasem pozostali Illuminati stwierdzają, że wyszło szydło z worka.

Trzy tygodnie temu, Wyspa Rykera. Na więziennej stołówce Robbins obserwuje siedzącego samotnie starca o praktycznie białej twarzy i pyta jednego ze współwięźniów, kim on jest. Zagadnięty wyjaśnia, że to jakiś mutant, który zabił człowieka, zmuszając go do zadławienia się własnym językiem i że nie siedzi na Raft tylko dlatego, że jest taki stary.

Teraz, Himalaje. Avengers obserwują kłócących się Iron Mana i Rogersa, pozostali Illuminati postanawiają więc wyjaśnić, że zbierali się od lat, by chronić świat przed zagrożeniami, nim te staną się zbyt poważne i że ukrywali to przed nimi tylko po to, by ich chronić. Bohaterowie jednak w to nie wierzą i domyślają się, że ci po prostu im nie ufali. Tymczasem Steve przypomina Tony'emu, że Kongres zamierzał obarczyć go za szkody wyrządzone przez Osborna, ale udało mu się im to wyperswadować, zapewniając, że Iron Man będzie wzorowym Mścicielem. Teraz jednak okazuje się, że Stark zbierał się za jego plecami z innymi super-mózgami, najwyraźniej sądząc, że sam wie najlepiej, jak chronić świat przed niebezpieczeństwami. Teraz jednak los się od niego odwrócił i ktoś skradł już dwa z najlepiej strzeżonych artefaktów na świecie.

Dwa tygodnie temu, Wyspa Rykera. Hood podchodzi do medytującego na spacerniaku "mutanta" i przedstawia się. Ten odpiera, że jego imię brzmi Ertzia, nie chce jednak powiedzieć, skąd pochodzi, mówiąc jedynie, że to "daleko stąd". Zaprzecza, jakoby był mutantem i odchodzi.

Teraz, Himalaje. Steve oświadcza, że gdy uda im się rozwiązać tę sprawę, Iron Man wyleci z zespołu i pyta Illuminati, jak konkretnie wygląda sytuacja. Ci wyjaśniają, ile jest kryształów, do czego służy każdy z nich i które zdobył tajemniczy złodziej. Dodają też, że po zdobyciu większej ich liczby, klejnoty zaczynają się nawzajem przyzywać, chcąc znów stanowić jedno. Wolverine pyta, kto w takim razie ich wydał, a gdy Illuminati wybuchają gniewem, Xavier wyjaśnia, że dzięki swym zmysłom Logan jest bardzo dobrym wykrywaczem kłamstw, tym razem jednak niczego nie wyczuwa. Charles sugeruje więc, że wiedza ta mogła zostać jednemu z nich skradziona przez telepatę.

Tydzień temu, Wyspa Rykera. W pralni do Ertzii podchodzi Robbins, wręczając mu pudełko z prezentem "urodzinowym". Starzec stwierdza, że Parker, jak nikt inny w więzieniu, okazuje mu przyjaźń i postanawia wyjawić, że jest jednym z Inhumans. Usłyszawszy to, Hood pyta, co robi tak daleko od domu.

Teraz, Himalaje. Avengers myślą nad tym, jak powstrzymać złodzieja. Rulk sugeruje, by podzielić się na zespoły i udać się po pozostałe klejnoty, w razie czego wykorzystując je w walce z tajemniczym osobnikiem. Co bardziej konserwatywni bohaterowie nie są pewni, czy powinni wykorzystywać moce, których nie pojmują. Czerwony odpiera, że ich przeciwnik jest już silniejszy od niego, a zatem także od każdego innego. Steve zgadza się z Redem, podkreśla jednak, że użyją klejnotów tylko wtedy, kiedy nie będą mieli innego wyboru. Ross pyta więc Illuminati, gdzie są pozostałe Infinity Gems.

Tydzień temu, Wyspa Rykera. Ertzia wyjaśnia, że był jednym z najbliższych doradców króla Black Bolta i powiernikiem jego sekretów. Tłumaczy też, że jego ludzie odlecieli z tej planety, by w kosmosie szukać tego, czego Ziemia im nie dała, on zaś pozostał, gdyż był już za stary na taką podróż. Gdy Hood pyta o Mgły Terrigenu, Inhuman wyjaśnia, że dawały one każdemu z nich odmienną moc, po czym prezentuje swoją – umiejętność tworzenia kulistych skorup, w których skrywał tajemnice swego króla. Zaciekawiony Robbins pyta, jakie na przykład były to sekrety.

Jakiś czas później. Do celi Hooda podchodzi jeden ze strażników, pytając, czy mówił poważnie z tymi pieniędzmi. Pyta, ile Robbins byłby mu w stanie dać, ten więc odpowiada pytaniem – ile potrzeba, by go stąd wydostać?

Teraz, Chicago. Hood zjawia się w apartamencie Madame Masque, nie mogąc uwierzyć, że jest ona na wolności i gratulując jej prawnika. Wyjaśnia, że w końcu zdobył moc, której nikt mu nie odbierze, po czym usuwa blizny z twarzy kobiety. Następnie wyjaśnia, że Infinity Gems przemawiają do niego i dzięki nim wie, co musi teraz zrobić, po czym zwraca oba klejnoty ku Whitney...

Autor: S_O

Galeria numeru

Avengers vol. 4 #9 Avengers vol. 4 #9 Avengers vol. 4 #9 Avengers vol. 4 #9 Avengers vol. 4 #9

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.