Avalon » Serie komiksowe » Avengers vol. 4 » Avengers vol. 4 #6

Avengers vol. 4 #6

Avengers vol. 4 #6

"Next Avengers" - part 6

Postacie
Zapowiedź

Kang kontra Ultron, a w samym środku starcia Avengers pochodzący ze wszystkich er. Zakończenie numeru da początek największemu nowemu zagrożeniu w Uniwersum Marvela.

Streszczenie

Przyszłość. Iron Man wyjaśnia Ultronowi, że Kang wkrótce zaatakuje go, rozpoczynając w ten sposób wojnę między dwoma łotrami. Choć nie jest w stanie wytłumaczyć motywów podróżnika w czasie, wie, że tak się stanie – sam widział bitwę, która będzie miała miejsce już za kilka dni. Robot oblicza, że to on odniesie zwycięstwo, a Tony potwierdza, dodaje jednak, że musi on pozwolić wygrać Kangowi. Android domyśla się więc, że skutkiem owej wojny będzie naruszenie kontinuum czasoprzestrzennego, co będzie zagrożeniem dla wszystkich – łącznie z nim. Żąda dowodów, Noh-Varr proponuje więc, że zabierze go w podróż w czasie, Ultron zamierza jednak wyruszyć samodzielnie. Gdy Protector protestuje, robot stwierdza, że to pułapka i atakuje Avengers, tych jednak osłaniają pola siłowe Kree. Stark oznajmia, że by udowodnić, że powiedzieli prawdę, znikną, pozwalając swemu odwiecznemu przeciwnikowi samemu zdecydować. Prosi go jednak, by przegrał nadchodzącą wojnę – jeśli bowiem tego nie zrobi, przegrają wszyscy.

Kang wraca z przeszłości, informując, że Avengers do nich przybędą. Podstarzały, siwy Hulk stwierdza, że bohaterowie dowiedzą się wtedy, że to on jest najmądrzejszy, na co protestuje Stark. Banner stwierdza, że powstanie Ultrona jest winą Avengers, Tony odpiera więc, że obaj popełnili w swym życiu poważne błędy i stwierdza, że nie pora na obwinianie się. Kang tymczasem tłumaczy, co zrobią Avengers – przybędą tutaj, dowiedzą się, co się wydarzyło, a następnie udadzą się kilka dni w przeszłość, by przekonać Ultrona do poddania się. Jutro młodsza wersja Conquerora przepuści pierwszy atak, wtedy też dowiedzą się, czy bohaterom się udało. Tony każe młodym Mścicielom wyruszyć na zwiad i sprawdzić, co się wydarzy.

Jakiś czas później, młodzi herosi obserwują stojącego samotnie pośrodku zgliszczy Ultrona, który w pewnym momencie, mimo, że znajdują się w sporej odległości od niego, zauważa ich. Wtedy jednak pojawia się Kang ze swoją armią i atakuje. Przyjąwszy pierwszą falę pocisków, robot przygotowuje się do kontruderzenia, w ostatniej chwili powstrzymuje się jednak i daje się zniszczyć. Niektórzy z zebranych przez Conquerora wojowników stwierdzają, że było to zbyt łatwe i sądzą, że Kang ich oszukał, ten więc postanawia odesłać ich do odpowiednich czasów. Podniósłszy głowę pokonanego przeciwnika stwierdza, że nie była to walka, której oczekiwał i że powinien był przyłączyć się do Avengers i pokonać go dawno temu, dodaje jednak, że wtedy nie miałby powodu do chwały. Wyrusza w podróż w czasie, by odnaleźć lepsze pole bitwy.

Teraźniejszość. Szaleństwo, które ogarnęło Nowy Jork, znika jak za dotknięciem magicznej różdżki, Avengers domyślają się więc, że ich przyjaciele wszystko naprawili. Wtedy jednak trafiają na Killravena, który pyta, co tu jeszcze robi, skoro wszystko wróciło na swoje miejsce.

Przyszłość. Stark i Hulk gratulują Mścicielom dobrze wykonanej roboty. W pewnym momencie stary Tony zabiera swą młodszą wersję na rozmowę na osobności i mówi mu, że musi się przygotować na przybycie Ultrona. Stwierdzając, że był świadkiem śmierci wszystkich swoich przyjaciół i przez lata był uwięziony w tym miejscu, mówi, że nieważne, kogo trzeba będzie poświęcić, Iron Man musi to powstrzymać, i wręcza mu generator ciemnej materii. Gdy Avengers wracają do teraźniejszości, ich "dzieci" stwierdzają, że nie cierpią Bucky'ego, Hulk zapewnia więc, że dostanie on za swoje. Tony dziękuje im, że nie zdradzili przybyszom z przeszłości ich losów, a Banner pyta Kanga, a raczej Immortusa, czy nauczył się od młodych bohaterów odpowiedzialności. Ten odpiera, że "nauczył się" tylko jednego, po czym atakuje i zabija Hulka, Iron Mana i Spider-Woman. Młodzi herosi przechodzą jednak do kontrataku i paroma uderzeniami wyrzucają łotra z jaskini. Klęcząc w deszczu, Immortus pyta, czy jego przeciwnicy zdają sobie sprawę z tego, kim jest. Przypomina, że włada czasem, że był obecny przy ich narodzinach i będzie obecny przy ich śmierci. Nagle jednak uderza w niego piorun, a dzieci Avengers stają na jego ciałem, niewiele sobie robiąc z jego gróźb.

Teraźniejszość, Avengers Tower. Mściciele wznoszą toast na cześć Noh-Varra, a Maria Hill informuje, że Steve Rogers zaproponował mu miejsce wśród Avengers. Rozmowa szybko schodzi na podróż w czasie, ponieważ Spider-Man chce wiedzieć, czyje dzieci spotkali jego kompani. Gdy Wolverine sugeruje, by nie wracać już do tego tematu, Tony spogląda na spoczywający w jego ręku generator ciemnej materii.

Autor: S_O

Galeria numeru

Avengers vol. 4 #6 Avengers vol. 4 #6 Avengers vol. 4 #6 Avengers vol. 4 #6 Avengers vol. 4 #6 Avengers vol. 4 #6 Avengers vol. 4 #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.