Avalon » Serie komiksowe » Daredevil: The Man Without Fear » Daredevil: The Man Without Fear #1

Daredevil: The Man Without Fear #1

Postacie
Cytat

Matt: "What the heck are a couple of blind guys supposed to do with a bow?"
Stick [strzelając w sam środek tarczy]: "This..."

Streszczenie

Latem Hell’s Kitchen jest naprawdę gorące. Atmosferę na ulicach rozpala nie tylko okrągłe, jasno świecące słońce i niesamowity, nieznośny wręcz upał, ale przede wszystkim - wzmożona przestępczość. Noce są chłodne, jednak w powietrzu nadal można wyczuć nerwową atmosferę. Miasto nie śpi. Podobnie jak chłopiec siedzący na schodach pożarowych swojego domu w Hell’s Kitchen, który cierpliwie wyczekuje wschodu słońca. Swoimi błękitnymi oczami wpatruje się w ogromny księżyc i błyszczące gwiazdy zawieszone na granatowym niebie... i czeka. Czeka na nowy dzień i kolejne rozboje na ulicach jego dzielnicy. Czeka. A nazywa się Matt Murdock.

W Hell’s Kitchen każdy dba o własne dobro. Trzeba być sprytnym, żeby nie zostać przyłapanym na robieniu czegoś złego. Zarówno sprytem, jak inteligencją nie wykazała się grupka nastolatków, w biały dzień niszcząc stojący na chodniku hydrant. Ich głupota zaowocowała ostrą, słowną reprymendą od jednego z patrolujących w pobliżu funkcjonariuszy nowojorskiej policji. Mundurowy tłumaczy im, że hydrant jest własnością publiczną i niszcząc go, dzieci złamały prawo. Kazanie przerywa mu nagłe pojawienie się zamaskowanego chłopaka na deskorolce, który wyrywa mu jego policyjną pałkę. Policjant rzuca się za nim w pogoń, jednak już po chwili jego kondycja uniemożliwia mu dalszy pościg. Chłopiec czmycha gdzieś pomiędzy budynki i schodami pożarowymi wspina się na jeden z nich, trafiając do nieczynnej sali gimnastycznej. Gdy jest już bezpieczny zdejmuje z głowy kominiarkę. Okazuje się, że to Matt. Jest bardzo szczęśliwy, choć wie, że jego ojciec nie byłby z niego dumny za to, co właśnie zrobił. Matt wchodzi do szatni. Jego oczom ukazują się rzędy pustych szafek. Chłopiec chowa swoją zdobycz do jednej z nich. Mimo, że od dawna nikt tu nie trenuje, młody Murdock nadal jest w stanie wyczuć specyficzny zapach tego pomieszczenia. Zapach zwycięstwa. Zapach każdego zwycięstwa jego ojca – Jacka Murdocka.

Po powrocie do domu, Matt zastaje ojca siedzącego w pokoju i tępo wpatrującego się w zdjęcie niejakiej Maggie. Chłopiec pomaga ojcu położyć się do łóżka. Jack dziękuje mu, chwaląc to, że jest taki dobry.

Dzień później, wieczór. Fixer, boss mafii z Hell’s Kitchen, w towarzystwie swojego goryla zabiera Jacka Murdocka na krótki “spacer”. Trójka gentlemanów ląduje na ringu sali gimnastycznej, gdzie mafiozo składa Murdockowi propozycję współpracy. Jack odmawia jednak dość szybko i boleśnie zostaje mu wyjaśnione, że jest to propozycja nie do odrzucenia. Fixer chce, by pięściarz zbierał w Hell’s Kitchen należne mu długi. Obiecuje mu pensję pozwalającą na utrzymanie syna i siebie samego oraz zaznacza, że w przypadku odmowy lub niesubordynacji – zabije obu. W sytuacji bez wyjścia Jack przyjmuje ofertę. Pod osłoną mroku, gdzieś w kącie sali, całe zajście obserwuje Matt.

Jack Murdock był dobrym pracownikiem. Nienawidził jednak swojej pracy i przede wszystkim – siebie. Będąc bokserem kochał to, co robił. Był szczęśliwy będąc na ringu, w ogniu walki. Będąc mistrzem. Teraz, biegając z kijem baseballowym w dłoni i kominiarką na twarzy był dla siebie czymś strasznym. Był potworem. Fixer płacił mu pieniędzmi za jego pracę. Mimo to Murdock i tak tracił na tym układzie. Zatracał swoją duszę. Postanowił więc zainwestować w edukację swojego syna, próbując uchronić go od pójścia w jego ślady ojca. Od tamtego czasu Matt uczył się bardzo dużo. Jego koledzy zaczęli przezywać go od kujonów. Jack zabronił mu stosowania rozwiązań siłowych w takich sytuacjach. Mówił mu, że użycie pięści nie prowadzi do niczego dobrego. Matt obiecał mu, że zastosuje się do jego słów.

Kilka tygodni później. Rozradowany Matt wpada do domu i mówi ojcu, że właśnie przyłożył jednemu z kolegów, którzy się z niego śmiali. Jego ojciec denerwuje się na niego, gdyż chłopak złamał daną mu obietnicę. Jack uderza go w twarz. Zapłakany Matt wybiega z domu. Biegnie prosto przed siebie, dobiegając aż do rzeki Hudson. Siada nad jej brzegiem i zaczyna rozmyślać o tym, co właśnie się wydarzyło. Uderzył go własny ojciec. Jego wzór do naśladowania. Jego idol. To, co zrobił, było złe. Ojciec był zły, a w takim razie każdy człowiek na świecie może być zły. Matt dochodzi do wniosku, że aby powstrzymać złych ludzi, potrzebne są przepisy, które pozwolą na ukaranie odpowiednich osób za ich czyny. Murdock postanawia, że w przyszłości zajmie się studiowaniem prawa.
Matt zaczął się uczyć jeszcze pilniej niż do tej pory. Miał przez to sporo kłopotów. Jego rówieśnicy nadal znęcali się nad nim i wyzywali. Jednak Matt nie wdawał się w bijatyki. Ze stoickim spokojem po prostu przyjmował kolejne ciosy, przez co dzieci z Hell’s Kitchen nadały mu pseudonim – Daredevil. To drażniło Matta najbardziej. Mimo to, nadal pozostawał niewzruszony. Zgromadzoną w sobie agresję wyładowywał na worku treningowym w sali gimnastycznej. Przychodził tam każdego dnia, nie wiedząc, że tak jak on kiedyś obserwował swojego ojca... tak jego teraz też ktoś obserwuje.

Kolejny zwykły dzień w Hell’s Kitchen. Dzień, który dla Matta okazuje się ostatnim, który zobaczy na własne oczy. Młody Murdock spostrzega starszego, niewidomego mężczyznę przechodzącego przez ulicę w niedozwolonym miejscu. Bez namysłu rusza mu na pomoc i ratuje go przed pewną śmiercią, samemu jednak ulegając wypadkowi. Do jego oczu dostają się chemiczne substancje przewożone na ciężarówce. Niewyobrażalny ból przeszywa ciało chłopca. Traci wzrok.

Szpital. Matt leży na łóżku, oczy ma przewiązane bandażem. Odwiedza go zakonnica ze złotym krzyżem zwieszonym przez szyję. Mówi Mattowi, że wie i rozumie, co się stało. Mówi mu by to, co się z nim stało traktował jako błogosławieństwo, jednocześnie zabraniając mu mówić o tym komukolwiek. Murdock obiecuje dochować tajemnicy. Zakonnica odchodzi bez słowa.

Tygodnie później. Matt siedzi na schodach pożarowych przed swoim domem i przysłuchuje się ulicznemu gwarowi. W nasłuchiwaniu ciszy przeszkadzają mu jednak głosy dobiegające zza jego pleców. To jego ojciec kłóci się przedstawicielami firmy, do której należała ciężarówka z trującymi odpadami. Jack chce dostać olbrzymie odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu syna. Biznesmeni grożą mu jednak, że jeżeli wytoczy przeciwko nim proces, to wydadzą policji jego szemrane interesy z Fixerem. Murdock znów zostaje bez argumentów.

Mijają tygodnie. Matt ćwiczy w sali gimnastycznej. Po raz kolejny obserwuje go tajemniczy, milczący mężczyzna. Widząc nieudolność chłopca, nawiązuje rozmowę. Przedstawia się jako Stick i oznajmia, że chce mu pomóc. Zabiera go do opuszczonego, zagraconego magazynu. Opowiada, że urodził się niewidomy, ale nauczył sobie z tym radzić i w swojej ślepocie widzieć coraz więcej zalet. Następnie rozkazuje Mattowi wyczuć wiatr w pomieszczeniu. Młody Murdock nie rozumie, o co mu chodzi. Jest kompletnie zagubiony. Stick zaczyna delikatnie uderzać chłopaka swoim kijem, próbując wymusić reakcję obronną. Matt przyjmuje na siebie ciosy, prosząc go, by przestał. Próbuje obronić się swoją laską, jednak bezskutecznie. Wymachuje nią przez chwilę i nagle, przy kolejnej próbie uderzenia blokuje kij mężczyzny. Stick chwali Matta mówiąc, że właśnie ukończył przedszkole. Teraz czas na prawdziwą naukę.

Następne miesiące Matt spędza na codziennym ćwiczeniu ze Stickiem. Dzięki temu udaje mu się wyczuwać coraz więcej. Jego oczy nie są w stanie niczego zobaczyć, jednak pozostałe zmysły nadrabiają ich zaległości. W międzyczasie Jack Murdock powraca do boksu. Stoczył kilka zwycięskich walk i codziennie trenuje, by utrzymać formę. Pewnego dnia, podczas zwyczajowego, porannego joggingu podjeżdża do niego limuzyna. Okazuje się, że to Fixer. Mafiozo oznajmia Jackowi, że jego zwycięskie walki były dziełem mafii, która opłaciła odpowiednich ludzi, by odsłonili gardę przed Murdockiem. Oznajmia, że przyszedł czas na niego i że teraz to on musi przegrać. Na koniec dodaje, że zasady ich gry się nie zmieniają.

Następny wieczór. Hala Madison Square Garden wypełniona po brzegi. Murdock siada na stołku w swoim narożniku. Trzy rundy ma już za sobą. Podchodzi do niego jeden z ludzi Fixera. Mówi mu, żeby teraz odpuścił i dał się znokautować. Murdock odpowiada, że na widowni siedzi jego syn, któremu zawsze powtarzał, żeby nigdy się nie poddawać. Za tymi słowami ma więc zamiar mu udowodnić, że jego ojciec może być przegranym, ale na pewno nie podda się bez walki. Jack Battlin’ Murdock wychodzi na ring. Błyskawicznie zadaje kilka ciosów i nokautuje przeciwnika.

Nieco później tego samego wieczoru. Murdock opuszcza Madison Square Garden. Pada deszcz. Pięściarz mówi w głąb ciemnej uliczki, że wie co się zaraz stanie, i że jest na to gotowy. W strugach deszczu pojawia się trzech mięśniaków. Zaczynają okładać Jacka. Ojciec Matta upada na ziemię cały zakrwawiony. Z ciemności wyłania się jeszcze jedna postać. To Fixer. Podchodzi do Murdocka, bez słowa wkłada w jego usta pistolet i pociąga za spust.

Autor: Toad

Galeria numeru

Daredevil: The Man Without Fear #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.