Avalon » Serie komiksowe » Spider-Man » Spider-Man #57

Spider-Man #57

Spider-Man #57

“Aftershocks" - Part 1

Postacie
Streszczenie

Ben zostaje spoliczkowany przez MJ. Kobieta wykrzykuje, iż nie chce słyszeć od niego ani jednego zdania. Reilly rozumie, iż wydarzenia ostatnich tygodni są przyczyną jej agresji. Jeśli MJ potrzebuje na kimś się wyżyć, to on jest na to gotowy. Wie, że wybrał najgorszy z możliwych momentów, by z nią porozmawiać. Mary Jane każe mu się wynosić i znów chce go spoliczkować. Ben chwyta ją za rękę i tłumaczy, że on tu jest, by pomóc jej oraz Peterowi. Mary Jane jest wściekła. Mówi mu, iż nikt mu nie uwierzy, skoro wygląda jak Peter. Dodaje, iż on nie jest nawet połową bohatera, a nawet człowieka, jakim jest jej mąż! Ben opuszcza mieszkanie Parkerów, informując MJ, iż zrobi wszystko, co w jego mocy, by im pomóc. Mary Jane pada na kolana. Z płaczem stwierdza, iż potrzebuje Petera. Tymczasem jej mąż staje w towarzystwie policjantów, którzy go aresztowali, przed sędziną. U jego boku jest również adwokat, którego nawet nie zatrudniał. Peter nie rozumie, co tu robi. Wie, że w każdej chwili może zerwać kajdanki bez żadnego problemu, jednak nie zrobił nic złego. Z pokorą wysłuchuje mowy sędziny, gdyż chce wiedzieć, co takiego zrobił w Utah. Po chwili słyszy zarzut morderstwa. Dodatkowo dowiaduje się, iż nie może wyjść za kaucją. Jakiś czas później do jego celi przychodzi detektyw Jacob Raven, który przerywa rozmyślania Petera nad treścią zarzutów. Pyta Parkera, dlaczego nie uciekł, gdy ten pojawił się w jego domu. Powinien wiedzieć, iż nie odpuści mu morderstwa jego partnerki. Peter nie rozumie, o czym mówi ani kim jest ten człowiek. Wówczas Raven przedstawia mu się, a następnie wychodzi, stwierdzając, iż sprowadzi go powrotem do Salt Lake City. Peter nie może uwierzyć w to, co się dzieje.

 

W Daily Bugle rozmawiają ze sobą J. Jonah Jameson i Joe Robertson, który chce od szefa wiedzieć, co zrobią z historią o Parkerze i z nim samym. Jameson odpowiada, iż nie zrobią nic. Wyprasza swojego współpracownika, gdyż musi odebrać telefon. Okazuje się, że dzwoni adwokat, który był obecny na pierwszej rozprawie Parkera. Jameson dziękuje mu za to wsparcie i prosi, by sprawę Parkera kontynuował jak najlepszy adwokat. Prosi też, by jego udział w tej sprawie pozostał tajemnicą. Wszystkie rachunki zapłaci z własnej kieszeni.

 

W padającym deszczu Peter Parker z kapsuły przechadza się ulicami Nowego Jorku. Jego wspomnienia w dalszym ciągu są w kawałkach. Jednak to właśnie jego wspomnienia sprowadziły go do tego miasta w poszukiwaniu odpowiedzi i własnej tożsamości.

 

Prawdziwy Peter Parker rozmawia w towarzystwie MJ ze swoim adwokatem o linii jego obrony. Dalej nie może uwierzyć, że tu jest. Wie, że jest niewinny i prawda wyjdzie na jaw. Tymczasem Jacob Raven, siedząc w swoim pokoju hotelowym, zaczyna rozmyślać nad sprawą Parkera. Pierwszy raz zaczyna wątpić w słuszność swoich działań.

 

Stojący w strugach deszczu Kaine nie może uwierzyć, iż aresztowano Petera. Ktoś mu za to zapłaci. Nagle doświadcza kolejny raz wizji, w której widzi martwą MJ. By uśmierzyć ból i gniew, jaki w nim drzemie, niszczy jeden z budynków.

 

Mary Jane siedzi sama w domu. Zapłakana rozmyśla, co zrobi ona i dziecko bez Petera. Wówczas decyduje się wyjść przewietrzyć. Jej spacer w deszczu obserwuje Scarlet Spider.

 

W Instytucie Ravencroft doktor Ashley Kafka przeprowadza rozmowę z Jackalem. Ten podziwia jej urodę. Dodaje, iż nie jest jednak tak ładna jak jego ukochana Gwen. Mówi jej, iż już wkrótce Spider-Man zapłaci za jej śmierć. Wówczas do Sali wchodzi John Jameson, informując panią doktor, iż Jackal kolejny raz przeciąża działanie stroju, który powstrzymuje jego zdolności. Będą musieli przełożyć ich sesję na jutro.

 

Peter Parker z kapsuły zastanawia się, skąd zna te ulice, którymi się przechadza. Rozmyślania przerywa mu mężczyzna ścigający złodziejaszka, który go okradł. Parker z kapsuły skacze przed złodzieja i rzuca nim o kontener na śmieci. Ten wyciąga nóż i atakuje przeciwnika. Jednak Peter z kapsuły wykorzystuje swoje zdolności i w łatwy sposób nokautuje bandytę. W głowie krąży mu teraz stwierdzenie, iż z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność.

 

Zapłakanej i biegnącej przez deszcz MJ pilnuje Ben. Kobieta zatrzymuje się przy jednym ze znaków na ulicy. Wówczas Ben dostrzega, iż zbliża się do niej Judasz Podróżnik ze swoją świtą. Judasz podchodzi do MJ i mówi jej, iż jest tu po to, by zrozumieć dzięki niej Spider-Mana. Odkrywa, iż kobieta jest w ciąży. Ben decyduje się wkroczyć do akcji.

 

Pod dom Parkerów przybywa detektyw Raven. Chce porozmawiać z MJ o swoich wątpliwościach. Nagle zostaje pochwycony przez Kaine’a i przeniesiony na dach pobliskiego budynku. Kaine mówi mu, iż przybył tu, by udowodnić, że Raven aresztował niewinnego człowieka. Policjant mówi mu, iż mają niezbite dowody na winę Parkera. Wówczas Kaine kładzie na jego twarzy rękę i pozostawia na jej lewej części swój znak. Mówi do Ravena, by spojrzał w lustro i powiedział mu, co myśli o tym dowodzie.

 

Tymczasem Ben krzyczy do Judasza, by zostawił MJ w spokoju. Ten odpowiada, iż na razie nie ma dla niego czasu. Nakazuje ulicy, by eksplodowała pod Benem. On tymczasem zagłębi się w umysł MJ. Reilly nie rozumie, skąd jego przeciwnik posiada aż tak wielką moc. Skacze między płomieniami, by zbliżyć się do MJ i Judasza. Podróżnik, widząc upór Bena, nakazuje ścianie budynku, na której schronił się Ben, zawalić się. Ten jednak w ostatniej chwili ucieka. Mary Jane zastanawia się, dlaczego Ben tak dla niej ryzykuje. Judasz mówi jej, by nie zważała na niego, ponieważ najważniejsi powinni być dla niej mąż i dziecko. Niespodziewanie Ben chwyta Podróżnika za ramię i ostrzega go po raz ostatni, by zostawił MJ w spokoju. Judasz jest zaskoczony uporem Bena. Puszcza MJ i zaczyna odchodzić w kierunku swoich towarzyszy. Mówi na pożegnanie, iż już niebawem on, Peter i Ben odbędą rozmowę. Ben mówi MJ, iż nie jest bezpieczna. Jednak uszanuje jej prośbę o zostawienie jej w spokoju. Będzie pilnował jej z daleka. Mary Jane mówi mu, iż jeśli Ben w dalszym ciągu chce porozmawiać, to zgadza się. Ma jeden warunek. Ben ma pozostać w swojej masce.

 

W tym samym czasie Peter Parker jest eskortowany przez policjantów do samochodu, który przewiezie go do innego więzienia. Tymczasem Jackal jest zachwycony rozwojem sytuacji, którą sam zaplanował. W międzyczasie Peter Parker z kapsuły, stojąc na wysokim budynku, wie już, gdzie ma się udać, by odkryć, kim jest. 

 

"The Parker Legacy" - Part 2: "Whose Life Is It, Anyway?"

 

Scenariusz: J.M. DeMatteis
Rysunki: John Romita Jr.

 

Postacie: May Parker, klon Petera Parkera, kobieta sprzedająca bilety, Clifford Gross, pasażerowie autobusu, przeciwnicy Spider-Mana ze snu klona

 

Pięć lat temu. May Parker przygotowuje kolację, na której mają pojawić się Peter i MJ. Kobieta rozmyśla nad tym jak wyobrażała sobie starzenie się. Nigdy nie przypuszczała, iż swoją starość będzie przeżywała samotnie w wielkim domu. Na szczęście ma jeszcze Petera i MJ. Dzięki nim w złotej jesieni życia nigdy nie będzie sama. Nagle May słyszy jakiś dźwięk na zewnątrz. Jednak gdy wygląda przez drzwi, nikogo nie widzi. Po chwili z drzewa schodzi klon Petera Parkera. Ledwo powstrzymał się przed odezwaniem się i opowiedzeniem wszystkiego, co wydarzyło się w ostatnich godzinach. Jest na siebie zły, iż odwiedził May po tym, jak opuścił mieszkanie prawdziwego Parkera. Nie mógł się powstrzymać. W ten sposób chciał się pożegnać. Po chwili klon dociera na dworzec autobusowy. Mówi kobiecie w kasie, iż potrzebuje biletu do najbardziej odległego miasta, jakie jest możliwe. Klon zaczyna przyjmować do wiadomości, iż jest tylko kopią Parkera stworzoną przez Jackala. Zdaje sobie sprawę, że im szybciej zrozumie, iż jego wspomnienia zostały mu załadowane do umysłu, tym szybciej będzie mógł rozpocząć własne życie. W autobusie cały siedzi obok Clifforda Grossa, właściciela sklepów obuwniczych. Ten opowiada mu o sposobie prowadzenia przez niego firmy. Klon prosi, by ten się zamknął, ponieważ jest w naprawdę złym humorze i jest zmęczony. Po chwili zasypia. We śnie walczy z wieloma przeciwnikami Spider-Mana. Gdy pokonuję większość, pojawia się Jackal, który mówi, iż to jest tylko kopia Spider-Mana i nie warto z nim walczyć. Klon jest niczym więcej jak tylko zerem, nieudanym eksperymentem. Klon zaczyna wpadać w wir, na początku którego widzi Bena i May. Krzyczy do nich, iż jest człowiekiem. Nagle budzi się, a jego pajęczy instynkt szaleje. Okazuje się, iż w autobusie, w którym jedzie, jedna z opon uległa uszkodzeniu. Autobus wpada w poślizg. Klon wie, iż Spider-Man natychmiast ruszyłby do akcji. Jednak on chce, by koszmar, jakim jest jego życie, zakończył się tu i teraz.

Autor: Cyclop83

Galeria numeru

Spider-Man #57

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.