Avalon » Serie komiksowe » Amazing Spider-Man vol. 2 » Amazing Spider-Man vol. 2 #31

Amazing Spider-Man vol. 2 #31

Postacie
Cytat

May Parker: "So are you going to tell me what's got you so distracted this morning? Or should I start checking the roof for Mrs. Bailey's cat?"

Streszczenie

Peter myśli o tym, co poprzedniego dnia powiedział mu Ezekiel. Było to dla niego tak szokujące, że pochłania go to całkowicie. Rozważania przerywa mu w końcu May pytając, czy chce dostać kolejne jajko. Próbuje się wytłumaczyć, jednak jego ciocia znakomicie wie, co się dzieje. Mówi, że odpłynął myślami daleko stąd. Przypomina mu, że kiedy miał trzy lata, to też tak robił. Wtedy myślał o tym, czy koty mogą latać, jak się im zrobi pas startowy na dachu. Pyta się, czy Parker zamierza jej powiedzieć co go tak trapi, czy może ma iść na dach i szukać kota pani Bailey. Chłopak jednak znów się zamyśla, tym razem myśli o tym, czy znów okłamać bliską mu osobę. Widząc, że nie ma wyjścia, mówi o swojej byłej szkole. Kobieta zauważa, iż jest to nostalgia. Pyta się, jak to jest zobaczyć ten budynek po wielu latach. Peter oznajmia, jak dziwnie to odczuł, że pod pewnymi względami ta szkoła była najgorszym etapem jego życia, ale pod innymi najlepszym. To wtedy zaszły w nim zmiany. Zdarzyło się tam kilka ważnych rzeczy. Zaczął interesować się nauką i sprzedawać zdjęcia do Bugle'a. To było dla niego szansą stanięcia na nogi. Teraz jednak wszystko zeszło na psy. Szkoła jest cała w graffiti, odchodzi farba ze ścian. Parker ma wrażenie, że teraz jest tu trudniej dzieciakom takim jak on w ich wieku. Okazuje się, że May rozmawiała z panią Champfer – jej syn tam nauczał. Nieśmiało sugeruje siostrzeńcowi, że mógłby zacząć tam uczyć, ponieważ szukają już nawet ludzi wyłącznie z doświadczeniem zawodowym, bez żadnych praktyk nauczycielskich.

Ezekiel wpatrzony w Nowy Jork myśli nad czymś. Jest na zebraniu swojej firmy. Prosi księgowego, aby podał "sumę stoliczkową". Po chwilowym nieporozumieniu i drwieniu z podwładnego zostaje zapytany, czy go to bawi. Mówi, że jest to drobna przyjemność, a te są najlepszymi przyjemnościami. Dowiadując się o kwocie, jaką posiada firma, kończy zebranie. Obraca się i spogląda na Spider-Mana, który przelatuje na pajęczynie. Wspólniczka pyta się, czy nawiązał z nim kontakt wbrew zaleceniom, a ten potwierdza. Wie, że jeśli coś pójdzie nie tak, zniszczy całą firmę. Słysząc o zbędności superbohatera, mówi, że wcale nie jest taki pewien.

Morlun rozmawia w restauracji z Dexem. Prosi go, żeby zjadł rogalika, aby odbudować siły tak, jak on to robi. Opowiada o tym, dlaczego ludzie są istotami nadziei, o tym, jak tworzą niepotrzebne rzeczy, takie jak ciastka czy rogaliki. Ozdabiają, upiększają słodycze tylko po to, aby je za dwie sekundy zjeść. To właśnie łączy jego i ludzi. Nagle zauważa Spider-Mana. Heros nagle odczuwa silnie pajęczy zmysł. Tak jakby słowa "kryj się" zapłonęły w jego umyśle. Jednak nic nie widzi, postanawia niezauważenie wymknąć się spod gzymsu, na którym się zatrzymał. Morlun kontynuuje swój wywód. Nagle Dex prosi, aby ten go zabił. Dostaje odpowiedź, że nie nastąpi to dzisiaj.

Peter przychodzi do swojej dawnej szkoły. Przerywa sekretarce próbę zabicia pająka. Informuje, jak się nazywa i że dzwonił w sprawie praktyki nauczycielskiej. Musi jednak poczekać, aż kobieta weźmie się za papierkową robotę. Nagle jego pajęczy zmysł daje znak. Widzi zamaskowanego mężczyznę z karabinem. Wybucha panika. Parker próbuje zasłaniać własnym ciałem nastolatków. Nie zważa na to, czy przez przypadek nie poznają jego drugiej tożsamości. Chowa się z dzieciakami w kasie. Tam dostrzega chłopca, którego spotkał przy ostatniej wizycie. Zauważył, że Joey trzyma podręcznik od chemii. Prosi go, aby zrobił dym w szybie wentylacyjnym z chemikaliów stojących na regale obok. W momencie jak chłopak bierze się za robotę, Parker wybiega i przebiera się w kostium. Nagle dym otacza zbrodniarza, który nic nie widzi i nie wie, gdzie celować. W pewnym momencie zauważa wyłaniającego się Spider-Mana. Bohater szybko obezwładnia napastnika. Zdejmuje mu kaptur i widzi twarz płaczącego nastolatka. Okazuje się, że był on dręczony, nie wytrzymał tego. Peter załamany odwraca się i odchodzi. Kyle mówi, że dzieciak był inteligentny, jednak nie wytrzymał psychicznie. Jeden z nauczycieli postanawia przestać pracować w tej szkole. Nauczyciel wychowania fizycznego nie dziwi mu się. Tutaj naprawdę ciężko jest wytrzymać. Pyta się Parkera, kim jest. Bohater przedstawia się i mówi, że od teraz będzie tu uczył chemii i fizyki.

Autor: Undercik

Galeria numeru

Amazing Spider-Man vol. 2 #31

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.