Avalon » Serie komiksowe » Amazing Spider-Man vol. 2 » Amazing Spider-Man vol. 2 #30

Amazing Spider-Man vol. 2 #30

Amazing Spider-Man vol. 2 #30

"Transformations, Literal & Otherwise"

Postacie
Cytat

Ezekiel: "Which came first? The radiation? Or the power? The chicken or the egg or the power?"

Streszczenie

Peter odsłuchuje wiadomość ze skrzynki głosowej od cioci May, która się o niego martwi. Następnie idzie wyładować swoją złość na budynku przygotowanym do wyburzenia. Próbując nie myśleć o swoich trudnościach w życiu prywatnym, zastanawia się, czy nie przydałyby mu się w kostiumie kieszenie. Jednak mimo wszystko nie może przestać myśleć o swoich sprawach. Denerwuje się, że super złoczyńców spotyka kiedy jest szczęśliwy, a nie wtedy, gdy jest wściekły. Spider-Man opuszcza ruinę. Ta zawala się i pracownicy firmy, która miała rozwalić budowlę, udają się na lunch.

Parker wyrusza na miasto coś zjeść, wchodzi do baru, w którym przypominają mu się jego wspomnienia z czasów młodości. Pamięta, jak ta część miasta była kiedyś jego domem. Przechodząc koło szkoły wspomina, jak kiedyś był jednym z tych dzieciaków, które widzi koło siebie, jednak przemieniło go ugryzienie pająka. Twierdzi, że niektóre rzeczy się nie zmieniają, jak na przykład ten budynek. Nagle dostrzega dręczonego chłopaka o imieniu Joey i postanawia mu pomóc. Ten jednak jest zły na Petera, ponieważ za jakiś czas oberwie mu się dwa razy mocniej. Tutejszy nauczyciel WF informuje Parkera, że to nie ma sensu, bo dzieciaki tutaj same muszą nauczyć się bronić przed napastnikami.

Spider-Man postanawia wszystko przemyśleć, przyczepiony do kamienicy pajęczyną. Przy okazji odstrasza trójkę złodziei samochodów. Nagle jego radość z postraszenia rabusiów przerywa mu tajemniczy siwy osobnik, który, jak się okazuje, ma takie same zdolności co bohater, a do tego wszystkiego woła go po prawdziwym imieniu. Mężczyzna informuje Pająka, że wie, co ten teraz myśli: zastanawia się, czy jest wrogiem, czy przyjacielem. Nagle nieznajomy odskakuje i zakłada buty. Peter zaczyna go gonić po dachach, chcąc się dowiedzieć, kim jest ta tajemnicza postać. Jednak mężczyzna chciałby się dowiedzieć tego samego od Ścianołaza. Mówi do niego, że tak naprawdę Spider-Man nie jest Peterem Parkerem. Sam przedstawia się jako Ezekiel i chce zadać pytania bohaterowi. Informuje go, że jest zupełnie jak dziecko, które posiada naładowaną broń. Nagle postanawia się pobawić, poskakać, porobić salta, ponieważ dawno tego nie robił. Peter zaczyna mieć coraz mniej podejrzeń do Ezekiela, który pyta się go, skąd pochodzą jego moce. Spider-Man informuje, że to przez ugryzienie napromieniowanego pająka. Mężczyzna jednak spodziewał się tej odpowiedzi i pyta, czy Peter widział kiedyś jeszcze tego pająka, ten jednak zaprzecza. Następnie Ezekiel informuje o trzech rodzajach wiedzy: to, co nam się wydaje, to, co wiemy oraz to, co możemy udowodnić. Pyta się, czy Parker udowodni mu, że to właśnie przez radioaktywnego pająka otrzymał swoje moce. Spider-Man drwiąco odpowiada, że znalazł kostium i moce na dnie opakowania z płatkami do zupy mlecznej. Nowy znajomy informuje jednak, że ma pytanie za 5 milionów dolarów i że nikt nigdy nie wstrząsnął ani nie wstrząśnie życiem Petera tak, jak on teraz. Pyta, czy to promieniowanie pozwoliło pająkowi przekazać moc, czy może pająk chciał go obdarzyć mocą, zanim go napromieniowano. Parafrazuje znane pytanie. Co było pierwsze jajko, kura czy moc? Pytanie to tak szokuje Parkera, że odczuwa je jak mocny cios w brzuch. Po chwili odpowiada, że nie wie. Ezekiel uznaje, że to wystarczająca wymiana informacji na dzisiejszy wieczór i ucieka mówiąc, że się odezwie. Spider-Man chce go zatrzymać, ale mu się nie udaje. Słyszy jeszcze, że dowiedział się o tym we właściwym czasie i rozmówca pomoże mu przetrwać to, co się wydarzy. Petera pochłaniają rozważania, podczas których stwierdza, że mężczyzna przypomina mu wujka Bena.

Port. Niejaki Dex opłaca koszty dokowania swojej łódki i udaje się na nią. Tam spotyka strasznie wyglądającą osobę, która pyta, czy już po wszystkim. Dex zachowuje się, jakby był jego sługą. Morlun, bo tak nazywa się ten człowiek, postanawia zużyć resztki. "Resztki" to, jak się okazuje, niemiecki superbohater. Mężczyzna dowiaduje się, że heros nie może mu dać więcej, jednak to wystarcza, aby zakończyć agonię Niemca. Po wszystkim Morlun wydaje się być młodszy i pełniejszy sił. Informuje Dexa, że jutro rozpoczyna poszukiwania następcy. Pod schody podwiewa fragment Daily Bugle ze zdjęciem Spider-Mana.

Autor: Undercik

Galeria numeru

Amazing Spider-Man vol. 2 #30

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.