Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men Annual » Uncanny X-Men Annual #4

Uncanny X-Men Annual #4

Uncanny X-Men Annual #4

"Nightcrawler's Inferno"

Postacie
Cytat

Colossus - "If beliving in your god, Nightcrawler, means accepting the existence of this place, I am now glad I was raised an atheist."
Nightcrawler - "Do not be so harsh, Peter, so quick to judge. Hell is balanced by Heaven, and those who come here deserve their damnation."

Streszczenie

Nightcrawler jest szczerze zaskoczony. Był przekonany, że przyjaciele zapomnieli o jego urodzinach, tymczasem czeka na niego przyjęcie-niespodzianka. Po hucznie odśpiewanym "Sto lat" i życzeniach przychodzi pora na odpakowanie prezentów. Wśród nich jest czarne, stylowe pudełko bez podpisu. Ze środka Kurt wyjmuje kryształową statuetkę, przedstawiającą jego samego. W chwili, gdy go ogląda, posążek wybucha, okrywając jego twarz czarnym dymem. Wagner pada bezwładnie na ziemię. Przerażeni przyjaciele natychmiast przenoszą go do laboratorium. Badania nie wykazują niczego. Nie ma żadnych oznak obrażeń, jednak wygląda na to, że umysł Kurta zniknął, zostawiając pustą skorupę ciała. Podczas gdy Ororo, Logan, Piotr i Kitty zastanawiają się, co się stało, Xavier wykonuje telefon. Wkrótce rozlega się dzwonek do drzwi. Na progu Kitty zastaje wezwanego przez Charlesa doktora Stephena Strange, mistrza sztuk magicznych. Mag natychmiast przystępuje do badania Kurta. Jego amulet Oko Agamotto skanuje ciało Nightcrawlera, przy okazji ustalając, że nie jest on hybrydą demona i człowieka, jak początkowo przypuszczał doktor. Strange ustala, że dusza Kurta została wykradziona z jego ciała przez klątwę potężnego maga. Badając resztki zaklęcia stwierdza też, że jego autor nie jest z gruntu zły, ale głęboko nienawidzi Elfa. Nagle coś przerywa jego czar ochronny i w laboratorium pojawia się projekcja rogatej kobiety, przedstawiającej się jako Margali. Mag wzywa ją do wypuszczenia Nightcrawlera, a ta z uśmiechem zgadza się na pojedynek o jego życie. Otwiera okno do otchłani i wijące się macki atakują X-Men. Stwór owija Strange'a, Wolverine'a i Colossusa i mimo ich oporu, niespiesznie wciąga w mroczną czeluść. Storm wypycha z laboratorium profesora i Kitty kiedy macka chwyta także ją. Xavier chwyta ją za rękę, ale na próżno. Ororo zostaje wciągnięta do laboratorium a demon zatrzaskuje za nią drzwi. Ignorując okrzyki profesora, Kitty przechodzi przez ścianę pomieszczenia. Po chwili wraca, oznajmiając, że wszystko zniknęło. Zarówno demon, jak i czwórka walczących oraz ciało Nightcrawlera jakby wyparowały z tego świata.

Porwani bohaterowie leżą przed olbrzymią bramą w skale. Napis na niej głosi między innymi "Wchodząc, porzućcie nadzieję". Powoli wszyscy podnoszą się; ku radości przyjaciół, również Kurt. Strange oznajmia im, że są w Piekle, które dokładnie w ten sposób opisał Dante [w "Boskiej Komedii" - Chris]. Brama otwiera się przed nimi. Za wrotami czeka na nich przeklęta rzeka Acheron. Przechodząc, Nightcrawler zastanawia się, dlaczego Margali wplątała w to jego przyjaciół. Wie, że to jego chce dopaść. Dr Strange oznajmia, że jedyną drogą wyjścia jest zejście na samo dno. Jednocześnie w myślach wątpi w realność tego miejsca. Był już w zaświatach, i zupełnie nie przypominały tego, co tu zastali. Mutanci podchodzą do brzegu piekielnej rzeki. Podpływa do nich łódka z przewoźnikiem o płonących oczach. Charon daje im możliwość pozostania żywymi, lub płynięcia dalej z tym, który już jest martwy - Nightcrawlerem. W ślad za Loganem wszyscy wsiadają i łódka rusza na drugi brzeg.

Po krótkiej podróży Charon wysadza całą piątkę przy wejściu do wielkiego pałacu. Mówiąc na odchodnym, że tu zostaną osądzeni, znika w unoszącej się nad Acheronem mgle. W budowli, na końcu długiego korytarza stoi tron o demonicznym kształcie. Na nim zasiada Strażnik Wrót - Minos. Jest on nienagannie ubranym dżentelmenem i z nieukrywaną radością wita mutantów w swojej domenie. Oznajmia, Kurtowi, że tutaj zostanie mu wymierzona kara za złamanie zasad moralnych. Ogromna macka wyskakuje zza tronu i owija Elfa. Ciśnięty z ogromną siłą, Nightcrawler wylatuje przez otwarty dach, zdążając do swego miejsca przeznaczenia. Storm rusza mu na ratunek. Łapie go wysoko, ponad Piekłem, mając okazję podziwiać je z lotu ptaka. Niezliczone kręgi schodzą coraz głębiej w dół, będąc miejscem cierpień niezliczonych dusz. Ororo wytwarza prąd powietrzny, który powinien zanieść ich z powrotem do pałacu, ale nagle zrywa się niekontrolowany sztorm. Wiatr zwiewa ich do drugiego kręgu Piekła, ogarniętego ciemnością i smaganego huraganami skupiska skał. Tutaj cierpią ci, którzy przedkładali rozsądek i wiedzę nad prawdziwe uczucia. Storm skupia wszystkie siły, usiłując przezwyciężyć siłę maelstromu i prawie się jej to udaje, kiedy nadlatują Harpie. Uzbrojone w oszczepy potworne kobiety-ptaki atakują. Ororo razi je błyskawicami, ale walka pochłania jej koncentrację. W końcu wpada na pomysł, żeby utworzyć mały tunel spokojnego powietrza, przez który Kurt będzie mógł zobaczyć cel i teleportować się do niego. Udaje jej się to i Wagner znika w błysku płomieni. W tym momencie jedna z Harpii dźga ją w plecy. Storm traci przytomność i huragan znosi ją w kierunku przeznaczonego jej kręgu. Powietrze wypełnia śmiech Minosa.

W pałacu Dr Strange recytuje jedną nieskuteczną inkantację za drugą kiedy pojawia się Nightcrawler. Kurt rozgląda się za Storm, ale Minos szyderczo oznajmia, że ich przyjaciółka jest już w jednym z kręgów i pozostanie tam, dopóki ktoś jej nie wydostanie. Nightcrawler w myślach prosi osobę, która zesłała go tutaj, żeby oszczędziła jego przyjaciółkę. Wściekły Wolverine przystawia Minosowi do głowy pazury i mówi, że lepiej, żeby Ororo była w dobrym stanie kiedy ją odnajdą. Tymczasem Strange po raz kolejny zastanawia się, dlaczego w tym fałszywym piekle nie wyczuwa żadnego zła. Jest bardzo ciekaw za co tajemnicza Margali tak bardzo nienawidzi Nightcrawlera.

Powoli przedzierając się przez skaliste otoczenie, X-Men docierają do trzeciego kręgu, smaganego zimnym deszczem miejsca przebywania żarłoków. Wolverine wyczuwa zapach Storm prowadzący dalej. Nie sądzi, żeby przebywała w tym kręgu. Nagle atakuje ich strażnik - trzygłowy Cerber. Choć bestia wygląda strasznie, po ciosie pazurami Logana ucieka. Doktor Strange uważa, że idzie im zbyt łatwo. Prawdopodobnie ich przeciwnik po prostu bawi się nimi, dając fałszywą nadzieję zwycięstwa.

Wędrówka trwa przez krąg czwarty - miejsce chciwców i piąty - tych, którzy zgrzeszyli gniewem. Patrząc na gnijących w bagnie gwałtowników, Logan zastanawia się, czy to tutaj skończy po śmierci. Prowadzący ich Strange oznajmia, że dalej leży Niższe Piekło, o wiele straszniejsze niż to, przez które przeszli dotychczas. Stwierdza, że czas, żeby Nightcrawler udzielił im kilku odpowiedzi. X-Men nie mogą uwierzyć, kiedy Kurt oznajmia, że zabił jedynego syna Margali. W myślach dodaje, że był to jego brat. Mówi też, że zrobił to co musiał i zrobiłby to ponownie. Logan zastanawia się, co jeszcze ukrywa jego przyjaciel.

Cała czwórka dociera do ognistych murów miasta Dis i zastanawia się, jak je przebyć. Nagle Colossusa trafia ciśnięta z góry włócznia. To setki demonicznych istot bronią swego grodu. Bez namysłu X-Men przypuszczają pierwszy atak. Peter wrzuca Logana na górę, dołączają do niego Strange i Nightcrawler. Przewaga demonów jest jednak zbyt duża i bohaterowie wycofują się na dół. Colossus oznajmia im, że podczas, gdy walczyli, on odnalazł na dole wrota do miasta. Wierzeje są zamknięte, ale wytężając wszystkie siły Peter otwiera je. Na ten widok armia demonów pierzcha w popłochu, ku zdumieniu mutantów. Jedynie Strange wie, że według Dantego tylko jedna istota posiadła moc otwarcia tych drzwi siłą [prawdopodobnie chodzi o Boga - Christoff]. Jeszcze jedno potwierdzenie, że nie są w prawdziwym Piekle.

Po długim marszu X-Men osiągają ósmy krąg Piekła - siedlisko oszustów. Z tego ogarniętego szarą monotonią, strzeżonego przez rogate biesy miejsca widać już dno otchłani. Choć trudno odróżnić coś w wypełniającym to miejsce smrodzie, Logan wyczuwa zapach Storm. Po sugestii Strange'a, że gdzieś tutaj cierpią złodzieje, Rosomak domyśla się, dlaczego Ororo jest uwięziona właśnie w tej lokacji. Przedzierając się między dołami wypełnionymi ludźmi gotującymi się w płynnym złocie lub otoczonymi krwiożerczymi demonami, mutanci docierają do właściwego miejsca. Złodzieje kłębią się w czeluści między pełzającymi jadowitymi wężami. Ku zdumieniu Colossusa męczennicy nie walczą z będącymi w mniejszości gadami, jakby godząc się na swój los. Wśród nich odnajdują Storm i Nightcrawler teleportuje się do niej. Gdy widzi z bliska jej straszliwie zdeformowane ciało, zastyga z przerażenia i nie próbuje się bronić, kiedy monstrum atakuje go. Na szczęście Strange chwyta oboje magicznie i wyciąga na górę. Jego moce wykazują, że mimo stroju i podobieństwa, ta kreatura nie jest Ororo. Wolverine wyciąga z dołu rozpoznaną po zapachu prawdziwą Storm - teraz uwięzioną w ciele węża. Na szczęście dla niej, doktor jest w stanie odwrócić ten proces. Rzuca czar i po chwili prawdziwa Ororo spogląda na przyjaciół wystraszonym wzrokiem. Jest w szoku, jednak wygląda na to, że nic jej nie jest.

X-Men kontynuują wędrówkę, stawiając zwycięsko czoła kolejnym mitycznym potworom. W końcu docierają na dno Piekła, do kręgu zdrajców. Tutaj według Dantego powinien na nich czekać jego władca. To miejsce jest jeszcze zimniejsze, monotonniejsze i bardziej martwe niż poprzednie i bohaterowie nie mogą się powstrzymać od ogarniającego ich uczucia opuszczenia. Nagle w Nightcrawlera uderza czarna błyskawica i mutant znika. Miejsce, gdzie stał pokryło się grubą warstwą lodu a pod nim X-Men widzą uwięzionego przyjaciela. Pazury, pioruny i zaklęcia nie są w stanie rozbić magicznej pokrywy. Dopiero zdeterminowany Colossus uderza w nią z ogromną siłą i lód pęka. Peter wyciąga ze szczeliny Kurta, przemarzniętego, podduszonego ale żywego. I wtedy pojawia się przed nimi władca tej krainy - trzygłowy Szatan. Bestia domaga się oddania jej grzesznika - Wagnera. Doktor Strange wyczuwa, że potwór nie jest tym, za kogo się podaje i rzuca czar rozproszenia. Zamiast trzygłowej bestii staje przed nimi Margali - niezwykle wysoka i piękna czarodziejka-demon. Gniewnie pyta, jak dostali się tutaj za Kurtem. Obok mutantów pojawia się inna czarodziejka, rozpoznana przez Kurta jako Jimaine i mówi, że to za jej sprawą. Margali zarzuca jej zdradę i swym spojrzeniem zmienia w lodową statuę. Strange staje między nią a mutantami i zaczyna się pojedynek magów. Bardzo szybko przerywa go rozpaczliwy głos Nightcrawlera, który nie chce więcej krwi. Margali mówi, że zależy jej tylko na nim i wypuści jego przyjaciół, jeśli się podda. Kurt zgadza się i stoi nieruchomo, kiedy czarodziejka wznosi swą różdżkę do śmiertelnego ciosu. Powstrzymuje ją Colossus, krzycząc, że Nightcrawler nie potrafiłby nikogo zabić. Margali uważa, że wie lepiej. Doktor Strange proponuje użycie czegoś, co pozwoli im ustalić prawdę - Oka Agamotto. Czarodziejka zgadza się i, zdumiewając go, prostym gestem wyciąga jego amulet. Światło prawdy oświetla Elfa, pokazując, co naprawdę wydarzyło się dawno temu. Pokazuje nowonarodzonego Kurta leżącego obok zmarłej przy porodzie matki. Odnajduje go cygańska królowa Margali Szardos i wychowuje razem z dwójką swoich dzieci - Jimaine i Stefanem. Kurt dorasta razem z przybranym rodzeństwem. Pewnego dnia zawiera ze Stefanem bractwo krwi i przysięga bratu, że zabije go, jeśli kiedykolwiek złe siły wezmą nad nim górę. I wiele lat poźniej, w bawarskim miasteczku Winzeldorf Stefan traci zmysły i morduje niewinnego człowieka. Kurt nie chce go zabić, ale w wirze walki nie ma innego wyboru i skręca mu kark, wypełniając przyrzeczenie. Gdy wraca do obozu by powiedzieć matce co uczynił, atakuje go tłum, obwiniając o morderstwa. Uratowała go wtedy go interwencja profesora Xaviera i na jego prośbę dołączył do X-Men. Mimo poszukiwań, nigdy potem nie zdołał odnaleźć matki.

Szkoła. Przed Xavierem i Kitty Pryde nagle materializują się porwani mutanci oraz Margali i Jimaine. Czarodziejka ubolewa nad losem oszalałego Stefana, któremu mogła pomóc. Chcąc ukarać Kurta za domniemaną zbrodnię stworzyła swoją wersję Piekła. Teraz, widząc całą prawdę w końcu może mu wybaczyć. Całuje go na pożegnanie i znika, obiecując, że wkrótce spotkają się ponownie. Odmieniona z postaci lodowego posągu Jimaine spogląda niepewnie na mutantów, mówiąc, że jej fortel z podszyciem się pod matkę powiódł się. Oznajmia też Kurtowi, że była przy nim przez ostatnie miesiące pod postacią Amandy Sefton. Choć wie, że powinien być zły, Nightcrawler jest zachwycony. Jimaine wyjaśnia mu, że nie mogła uwierzyć w jego winę i postanowiła śledzić go, by poznać prawdę. Jak widać, opłaciło się to. Kurt przytula swoją dziewczynę, od której dostał cudowny prezent urodzinowy. Dołączają do nich pozostali mutanci, świętując zwycięstwo.

Autor: Christoff

Galeria numeru

Uncanny X-Men Annual #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.