Avalon » Serie komiksowe » Iron Man » Iron Man #128

Iron Man #128

Postacie
Cytat

Tony: "Beth? Please. Help me..."

Streszczenie

Tony siedzi w swoim gabinecie. Nagłówek leżącej przed nim gazety krzyczy "IRON MAN MORDERCĄ" [bohater został wrobiony w zabójstwo ambasadora w #124 - przyp. DG]. Album pamiątkowy otwarty jest na stronie ze zdjęciami Jarvisa [zbesztany przez pijanego Starka kamerdyner złożył wymówienie w #127 - przyp. DG]. W zasięgu ręki stoją częściowo opróżnione butelki wódki. Pijany mężczyzna analizuje swoje ostatnie niepowodzenia. Dochodzi do wniosku, że nie jego żelazne alter ego jest odpowiedzialne za nadciągające zewsząd problemy. Winę ponosi Tony. To jego firmę próbował zdyskredytować Justin Hammer. To samo przedsiębiorstwo jest obecnie o włos od wykupienia przez S.H.I.E.L.D.. W końcu to Stark jest odpowiedzialny za odejście Jarvisa. Wychylając kolejną szklankę, bohater wymyśla remedium na swoje kłopoty - od tej pory będzie Iron Manem przez cały czas i nie powróci już do swojej cywilnej postaci. Avenger zakłada swój hełm, po czym wylatuje przez okno... razem z oknem. W pijackim transie zapomniał je otworzyć.

Chwiejnym lotem bohater dociera nad Long Island. Miał tam miejsce wypadek. Wykoleił się wagon wiozący cysternę z chlorem. Iron Man bez namysłu zabiera się za pomoc ekipie specjalistów. Podnosi jednak element kolejki na tyle nieostrożnie, że upuszcza go z dużej wysokości nieomal zabijając kilku mężczyzn w dole. Przy upadku uszkodzona zostaje również powierzchnia pojemnika. Gaz zaczyna się powoli ulatniać. Trzeba ewakuować ludzi w promieniu ośmiu kilometrów. Bezradny Avenger odwraca się i odlatuje bez słowa.

Po powrocie do siedziby Stark International, Tony ze złością zrzuca hełm. Uświadamia sobie, że problemy nie znikają gdy się udaje, że ich nie ma. Postanawia wrócić do swojego życia. Spróbuje wreszcie coś zaprojektować. Wcześniej jednak musi się napić.

Zdjąwszy zbroję, Tony schodzi na dół. Nalewa sobie szklaneczkę importowanej szkockiej. Nieoczekiwany gość jednak nie pozwala mu jej wychylić. Zaniepokojona Beth oferuje swoją pomoc wyraźnie udręczonemu z jakiegoś powodu mężczyźnie. Stark odmawia. Kobieta nie zamierza jednak dawać za wygraną. Opowiada historię swojego męża, którego stresująca praca popchnęła w lekomanię. Alex zginął w wypadku samochodowym. Przyczyna kraksy pozostaje nieznana - albo atak serca z przepracowania, albo zażycie medykamentów spowalniających refleks. Cabe odwróciła się wtedy plecami do potrzebującego. Teraz nie zamierza popełnić tego samego błędu. Wyrzuca Tony'emu, że alkohol zniszczy go tak samo, jak pigułki zniszczyły Alexandra. Stark w końcu odwraca się do kobiety i bezradnie padając w jej ramiona prosi ją o pomoc. Szklanka z alkoholem rozbija się na podłodze.

Kilka najbliższych dni Beth spędza, nie odstępując Tony'ego na krok. Zabrania mu sięgać po kieliszek, jednocześnie mobilizując do konstruktywnego wykorzystywania talentu. Stark wraca do projektowania.

Beth pomaga Tony'emu wykonać kolejny trzeźwy krok. Składają wizytę Jarvisovi. Stark przeprasza za swoje ordynarne zachowanie i prosi, aby kamerdyner wrócił do pracy. Mężczyzna zgadza się. Teraz jednak musi odwiedzić matkę, której stan zdrowia znowu się pogorszył. Przypomina sobie jednak o dosyć istotnej kwestii, którą musi podzielić się z szefem. Jako, że Anthony nie miał ostatnio czasu na to, aby wysłuchać prośby pracownika o zaliczkę, Jarvis zmuszony był wziąć kredyt. Pieniądze były mu potrzebne na pokrycie kosztów operacji rodzicielki. Problem w tym, że musiał dać w zastaw dwie akcje udziału w firmie Stark International. Zszokowany prezes natychmiast zgadza się zapłacić wszystkie rachunki kamerdynera. Prosi również, aby ten natychmiast odebrał zastawione papiery wartościowe. Mężczyzna od razu wykręca numer do lichwiarza. Okazuje się jednak, że w momencie, w którym Jarvis stracił posadę, stracił również swoje akcje. Tony zapewnia przyjaciela, że sam zajmie się tą sprawą.

Po powrocie do posiadłości Avengers, Stark zmierza prosto po zbroję. Mija swój pokój tłumacząc samemu sobie, że gorzała nie jest mu już potrzebna.

Wkrótce potem Iron Man odwiedza pana Benchleya, u którego Jarvis zostawił akcje. Avenger wpada przez zamknięte okno i prosi o papiery, oferując w zamian gruby plik banknotów. Lichwiarz nie przyjmuje pieniędzy, co doprowadza bohatera do furii. Zaczyna demolować biuro, jednocześnie grożąc nasłaniem na firmę mężczyzny przedstawicieli Stanowej Komisji Etyki. Przestraszony rozmówca odpowiada, że dokumenty Stark International zostały dziś kupione przez człowieka z jakiejś agencji rządowej.

Iron Man zostawia zbroję w Avengers Mansion i jako Tony Stark wraca do domu.

Na miejscu od razu odkręca butelkę. Beth i Jarvis próbują odwieść mężczyznę od alkoholu. Kobieta ponownie prosi, żeby Tony przestał pić. Jeśli nie ze względu na siebie, to przez wzgląd na swoich najbliższych. Może i stracił kontrolę nad swoją firmą, ale nie może sobie pozwolić na utratę kontroli nad samym sobą. Potem przypomina mu, że go kochają, po czym pozostawia mu wolny wybór. Stark trzęsącą się ręką odstawia wódkę. W oczach ma łzy. Przyjaciele gratulują mu podjęcia właściwej decyzji.

Tony dopija kawę w towarzystwie przyjaciół. Następnie wsiada razem z Beth do samochodu. Kierują się na Long Island. Stark zamierza odzyskać kontrolę nad swoją firmą i przywrócić jej dobre imię.

Autor: Don God

Galeria numeru

Iron Man #128

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.