Avalon » Serie komiksowe » Kick-Ass » Kick-Ass #1

Kick-Ass #1

Zapowiedź

Nadchodzi najlepszy komiks traktujący o przygodach superbohaterów. Duet Millar/Romita, który odpowiedzialny jest za Wolverine: Enemy of the State, łączy się ponownie, aby stworzyć najlepszy, nowy komiks XXI wieku. Czy kiedykolwiek chciałeś/chciałaś być superbohaterem? Marzyłeś/marzyłaś o założeniu maski i wyjściu na miasto, aby skopać kilka tyłków? W takim razie jest to komiks dla Ciebie! Kick-Ass przenosi historie o super bohaterach na kolejny poziom. Będziesz idiotą, jeśli przegapisz ten numer!

Cytat

Dave: "(...) Jesus, man. Why do people want to be Paris Hilton and nobody wants to be Spider-Man?"

Streszczenie

Zapewne zastanawialiście się, dlaczego nikt wcześniej tego nie zrobił. Patrząc na te wszystkie komiksy, filmy i programy telewizyjne, powinien znaleźć się chociaż jeden ekscentryczny dziwak, który przywdziałby kostium. Czy codzienne życie jest naprawdę tak bardzo ekscytujące? Czy szkoły i biura są na tyle oszałamiające, że tylko jedna osoba fantazjowała o tym? Bądźmy szczerzy, każdy z nas chciał zostać superbohaterem na jakimś etapie swojego życia. Tak jak ten mężczyzna w pomarańczowym kostiumie, ze sztucznymi skrzydłami rozciągniętymi od ramion do pleców, stojący nad krawędzią wieżowca. Rozpościera ręce i wykonuje skok, po czym pikuje ostro w dół. W czasie lotu wydaje polecenie swoim skrzydłom, ale te nie reagują. W ostateczności pomarańczowy przebieraniec roztrzaskuje się o samochód stojący na ulicy.

Na szczęście to nie jest nasz główny bohater, a jedynie jakiś Armeńczyk z zaburzeniami psychicznymi, który przeczytał o naszym bohaterze w nowojorskiej gazecie.

Nasz bohater to ten, który siedzi związany na krześle, z elektrodami podpiętymi pod jego genitalia. Nie tak to sobie wyobrażał, gdy pierwszy raz założył kostium. Myślał raczej o skakaniu po dachach i łapaniu kieszonkowców, ale tak to się kończy, gdy zadziera się z naprawdę złymi ludźmi. Cofnijmy się jednak do początków.

Dave Lizewski siedzi w klasie na lekcji matematyki. Jest przeciętnym nastolatkiem, nie wyróżniającym się niczym. Jego głowę zaprzątają fantazje na temat nauczycielki. Dave interesuje się również swoją koleżanką z klasy, Katie Deauxmą.

Katie wychodzi z koleżankami z klubu tenisowego. Dave wpada na nie, mówiąc, że nie spodziewał się ich tu spotkać. Katie wyzywa go, gdyż wie od stojącego przy drzwiach ochroniarza, że chłopak czekał na nią od trzech godzin. Każe mu nie zbliżać się do niej.
Jak już wspominałem, to przeciętny nastolatek. W jego historii nie ma nic z typowych dla superbohaterów zdarzeń. Brak radioaktywnych pająków czy kosmicznych uciekinierów ze zniszczonej planety. Gdy chłopak miał piętnaście lat, jego matka zmarła, zabita nie przez płatnego zabójcę, lecz tętniaka . Zamiast żądzy zemsty, zagubiony Dave szukał ukojenia w grach video, gdy jego ojciec płakał w pokoju obok. Chociaż każdy mówił mu, że czas ruszyć dalej, on za bardzo kochał swoją zmarłą żonę. Nigdy nawet nie pomyślał o innej kobiecie. Co noc ojciec z synem jadali ten sam posiłek i rozmawiali o planach na przyszłość, po czym ojciec wychodził na nocną zmianę do pracy. Jak więc widać komiksy oferowały dla Dave’a całkiem sporo atrakcji.

Wychodząc ze szkoły, Dave sprzecza się z kolegami o tym, że nie każdy motyw z komiksu dobrze sprawdzałby się w filmie. Dla przykładu podaje wyrzutnie sieci Spider-Mana, których nie przeniesiono na ekran. Oprócz tego chłopak zachwyca się czytanym Astonishing X-Men.

Gdy nadeszła pora egzaminów, obsesja Lizewskiego na punkcie komiksów sięgnęła zenitu. Wydawał każde pieniądze na nowe numery, a te, na które już nie było go stać, ściągał z Internetu. Każdą wolną chwilę spędzał na stronach internetowych poświęconych komiksom. Gdzieś w połowie zaliczeń z historii i angielskiego, Dave w końcu wiedział, co chce zrobić ze swoim życiem.

Podczas przerwy obiadowej, Dave siedząc z kolegami porusza temat - dlaczego nikt do tej pory nie zdecydował się założyć kostiumu i być superbohaterem. Jeden z chłopców stwierdza, że to po prostu niemożliwe, ale według Dave’a założenie maski i pomaganie ludziom nie jest niemożliwe. Jako kolejny argument przeciw dochodzi kwestia niebezpieczeństwa i pieniędzy, albo raczej ich braku w przypadku wykonywania czynów superbohaterskich. Dave’owi nie podoba się poruszanie kwestii pieniędzy w prawie każdej sytuacji.

Mimo wszystko, prawdziwy świat wydawał się dla Dave’a pozbawiony sensu. Po co ćwiczyć całe życie tylko po to, aby trafić do pracy, którą przeklina się codziennie? Czy nie lepiej próbować spełnić marzenia, a przy okazji zrobić coś dobrego dla innych? Dave nie chciał być prawnikiem, bankierem albo kucharzem przewracającym hamburgery. Chciał, żeby jego życie było ekscytujące.

Wieczorem, gdy ojciec wychodzi do pracy, Dave już leży w łóżku, po szyję przykryty kołdrą. Mówi ojcu, że źle się poczuł i chce to przespać, żeby rano spokojnie pójść do szkoły. Gdy mężczyzna wychodzi, chłopak w zielono-czarnym kostiumie wstaje z łóżka. Gdy przegląda się w lustrze, zdaje sobie sprawę, jak wielce przesadzone były motywy komiksowych postaci, które skierowały je na superbohaterską drogę. Nie potrzeba zabicia rodziców, kosmicznych promieni czy energetycznego pierścienia, wystarczy odpowiednie połączenie samotności i rozpaczy, aby stworzyć superbohatera.

Pierwsze kilka tygodni nie było dla niego zbyt wymagające. Jedyne, co robił, to biegał po dachach, ucząc się utrzymywać równowagę w stroju zakupionym na ebayu. Najbardziej ekscytujące było noszenie kostiumu pod normalnym ubraniem, co dodawało Dave’owi poczucia wyższości nad innymi. Przerwy na obiad spędzał w siłowni, co w połączeniu z dietą wysokoproteinową składającą się z czerwonego mięsa i ryb pozwoliło mu wypracować kilka nowych mięśni. Wieczory spędzał na wymyślaniu jakiegoś chwytliwego pseudonimu. To, co robił, podobało mu się na tyle, że od dłuższego czasu nie zaglądał nawet na porno strony w Internecie [Jarek K. by go pochwalił - przyp. Foxdie]. W końcu nadszedł jednak "dzień próby".

Dave, patrolując w nocy dzielnicę, trafia na trzech wandali, sprejujących właśnie grafitti na osiedlowym boisku. Zanim postanawia wkroczyć do akcji, zostaje przez nich zauważony. W trakcie wymiany obelg, chłopak wyciąga przymocowaną do pleców pałkę i uderza nią w twarz jednego z wandali. Pozostali, pomimo początkowego szoku, szybko przechodzą do ataku i kilkoma ciosami powalają Dave’a, po czym zaczynają go kopać. Zapytany o imię, chłopak odpowiada, że jeszcze nie wymyślił żadnego. Wtedy pierwszy z zaatakowanych mówi, że jego tyłek właśnie został skopany i wbija Dave’owi nóż w klatkę piersiową. Cała trójka oprawców ucieka, a ciężko ranny Lizewski niezdarnie kroczy na ulicę. Para jadąca samochodem jest zajęta rozmową i za późno zauważa chłopca, który wyszedł na jezdnię. Samochód potrąca niedoszłego superbohatera, który przelatuje przez niego i spada na asfalt. Kierowca ucieka z miejsca wypadku. Leżący w kałuży własnej krwi, ze złamanymi nogami, zmiażdżonym kręgosłupem i ubrany w perwersyjny strój, Dave myśli tylko o tym, że ojciec go zabije.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Kick-Ass #1 Kick-Ass #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.