Avalon » Serie komiksowe » Amazing Spider-Man » Amazing Spider-Man #250

Amazing Spider-Man #250

Postacie
Cytat

Stephanie: "I could help you forget your problems, if you'd just sit down!"
Daniel Kingsley: "Not now, Sheila! Can't you see I'm..."
Stephanie: "Sheila!? My name is Stephanie! Who's Sheila!?"
Daniel Kingsley w myślach: "Oh, no!"

Streszczenie

Spider-Man dochodzi do siebie po ataku Hobgoblina. Członkowie klubu, w którym miała miejsce walka, rzucają się na pająka. Ten ratuje się ucieczką na sufit, po czym przypomina sobie że powinien szybko dołączyć do Harry'ego już jako Peter Parker. Po szybkiej zmianie ubrania Peter wbiega do klubu, udając zdziwienie z zastałej sytuacji. Widząc na miejscu swojego szefa, uprzedza go, że nie wziął ze sobą aparatu, z czego Jonah jest raczej zadowolony. Peter pyta Harry'ego co się tu stało i dlaczego nikt jeszcze nie zadzwonił po policję. Osborn tłumaczy, że żaden z członków klubu nie zamierza po nią dzwonić, gdyż wolą aby całe to zajście z szantażem Hobgloblina pozostało w tajemnicy.

Niedługo po zajściu w klubie, Peter i Harry siedząc w spokojnej knajpie, przy kawie i rozmawiają o całym zajściu. Parker w myślach zastanawia się jak dużo informacji, udało sie wyciągnąć Hobgoblinowi z pamiętników Green Goblina. Zaczyna obawiać się, że w pamiętnikach może być informacja o jego prawdziwej tożsamości, tylko oprych jeszcze do niej nie dotarł.

Siedząc w swojej kryjówce Hobgoblin, odnalazł tracker Spidera przyczepiony do swojej lotni. Wie jednak, że ten nie bedzię w stanie go wyśledzić, gdyż jego udoskonalona formuła gazu Osborna, pozbawiła pająka jego pajęczego zmysłu, za pomocą którego wychwytywał sygnały trackera. Według notatek Normana, chciał on wykorzystać ten gaz, również do odkrycia prawdziwej tożsamości Spider-Mana [dawno temu w Amazing Spider-Man #39-40 - Foxdie]. Hobgoblin zaczyna zastanawiać się czy jego poprzednikowi udało się tego dokonać.

Peter w przebraniu Spider-Mana próbuje wyjść przez lufcik w dachu, ale sprawę utrudnia administratorka budynku która wyżywa sie trzepiąc dywan. Parker po raz kolejny odczuwa brak pajęczego zmysłu, jednak udaje mu sie wymknąć niezauważonym.

Spider-Man odwiedza multimilionera Georgea Vandergrilla, jednego z uczestników licytacji Hobgoblina. Chce się od niego dowiedzieć czy domyśla się kim może być Hobgoblin i jaką informacją chciał go zaszantażować. Vandergrill odpowiada, że nie ma pojęcia kim jest Goblin i nie był przez niego szantażowany. Udał się na spotkanie w klubie tylko po to aby sprawdzić, którzy członkowie są w to zamieszani. Odsyła Petera do pozostałych uczestników spotkania. Po jego wyjściu, Vandergrill odbiera telefon od linii lotniczych potwierdzając swój najbliższy wylot i brak wykupienia biletu powrotnego.

Spider odwiedza dom Daniela Kingsleya, próbując dowiedzieć się czym jego chciał zaszantażować Hobgoblin. Peter widząc jak wielki strach wzbudza w Danielu, stwierdza, że nie wydobędzie z niego żadnych informacji i udaje się w odwiedziny do pozostałych członków zebrania. Niestety żaden z nich nie chce udzielić mu informacji na temat tego czym zamierzał szantażować ich Hobgoblin. Pająkowi pozostaje ostatnia osoba do odwiedzenia - J.J.J.  W drodze do redakcji Bugle'a Spider-Man doznaje nagłego "ataku" pajęczego zmysłu, który wywołuje tak duży ból, iż Spider puszcza swoją pajęczynę i zaczyna spadać. W ostatniej chwili udaje mu się otrząsnąć i wystrzelić nową sieć. Pajęczy zmysł jednak znów nie działa. Peter zaczyna sie zastanawiać czy ma to jakiś związek z jego nagłym atakiem podczas przyjęcia u Harry'ego [w poprzednim numerze, a ten nagły impuls pajęczego zmysłu to zapowiedź nadchodzącego Secret Wars - Foxdie].

Jameson siedzi w swoim biurze, pisząc na maszynie swoją "spowiedź", w której przyznaje się do odpowiedzialności za stworzenie Scorpiona. Zaskakuje go Spider-Man zwisający z sufitu, który jest zdziwiony, że to Jonah opłacił cały zabieg, który zamienił Gargana w psychopatę. Spider-Man mówi mu, że nie może upublicznić takiej informacji, gdyż zniszczy to jego karierę i straci posadę Redaktora Naczelnego. Jonah jest gotów podjąć ryzyko i poddać sie publicznej ocenie. Spidey jest jednak innego zdania, wyrywa kartkę z maszyny i zgniata ją. Wychodząc przez okno, dodaje, że nie wiem jak, ale odnajdzie Hobgoblina i powstrzyma go, tym samym ratując posadę Jasona, chociaż wydaje się to szaleństwem z jego strony. Jameson wkłada do maszyny nową kartkę i zaczyna pisać.

W swoim mieszkaniu, Peter wyrzuca z szafy ciuchy w poszukiwaniu swojego starego urządzenia odbierającego sygnał Spider-trackera [Peter posługiwał się nim będąc jeszcze w liceum i pilnował poczynania Octopusa po wyjściu z więzienia - daaaawno temu w Amazing Spider-Man #11 - Foxdie]. Parker zabiera się za naprawę i dostrojenie urządzenia.

Hobgoblin dalej siedząc w swojej kryjówce, jest pod wrażeniem konstrukcji trackera. W tym czasie zjawia się Spider-Man, świecąc w stronę oprycha swoją spider-latarką [wiecie tym starym bublem co go nosił przy pasku - Foxdie] . Hobgoblin strzela w stronę oślepiającego światła i strąca latarkę, która była zamocowana do pajęczyny. Spider korzystając z odwrócenia uwagi przeciwnika, atakuje go podkreślając jak bardzo jest wściekły za zablokowanie pajęczego zmysłu. Hobgoblin zostaje rzucony wprost na stół z zapasem swojej broni, z której strzela do Spidera. Ten zatyka lufy pistoletów siecią, powodując ich wybuch. Peter podchodzi do ogłuszonego goblina i nie wyczuwa zbliżającego się ciosu. Oprych wstaje i uruchamia broń laserową, którą atakuje Parkera. Ten unika pocisków, które trafiają w dzienniki Osborna doszczętnie je spalając. Wściekły Hobgoblin, nie zdążył zrobić ich kopi. W złości rzuca swoją dyniową bombą w maszynę powodując ogromny wybuch w całym magazynie.

Z okna swojego biura, Jameson obserwuje kłeby dymu unoszące się znad magazynów w dalszej części miasta. Posłaniec wchodzi do jego biura, pytając po co został wesłany. Jonah poleca mu aby przekazał Robbiemu żeby natychmiast wysłał jakiegoś reportera do magazynów. Oddaje mu także kilka zapisanych kartek, z poleceniem dostarczenia ich do działu edytorskiego. Materiał w nich zawarty ma trafić na pierwszą stronę.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Amazing Spider-Man #250

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.