Avalon » Serie komiksowe » Amazing Spider-Man vol. 2 » Amazing Spider-Man vol. 2 #38

Amazing Spider-Man vol. 2 #38

Postacie
Cytat

May: "I know your secret. I know you're Spider-Man."

Streszczenie

Peter z niepokojem wygląda przybycia cioci May. Jej głos podczas rozmowy telefonicznej był inny. Peter boi się, że może kobieta jest umierająca. Im mocniej zastanawia się, co May chce mu powiedzieć, tym bardziej jego myśli dryfują. Nie może przestać się martwić.

Rozmyślania przerywa pukanie do drzwi. May wchodzi do mieszkania. Peter zauważa w jej ręku swój poszarpany kostium. Chce jej to wytłumaczyć, ale ta mu przerywa. Mówi do Petera, że wie, iż jest Spider-Manem. Widziała jego sieciowody, widziała go poranionego na łóżku. Pyta się siostrzeńca, jak mógł ją okłamywać przez te wszystkie lata.

Zasmucony Peter mówi, że nie powiedział jej o tym, bo ją kocha. Nie chciał, by ta wiadomość ją skrzywdziła.
May jest na niego wściekła. Zniosła w życiu wiele rzeczy. Śmierć jego rodziców, Bena. May pyta się siostrzeńca, czy naprawdę wierzył, że taka wiadomość mogłaby ją zniszczyć. Peter próbuje wytłumaczyć, że chciał ją tylko chronić.

May wierzy w to, ale domyśla, że w pewien sposób, nie mówiąc jej o tym, Peter chronił samego siebie przed możliwą koniecznością wyboru. Bo gdyby May kazała mu przestać, to musiałby wybrać pomiędzy zakładaniem kostiumu, a miłością do ciotki. May jest przykro, że tyle lat żyli w kłamstwie.

Peter odwracając się od May mówi, że to nie jedyna sprawa, którą przed nią ukrywał. Jest jeszcze powód dla którego stał się Spider-Manem. Śmierć wujka Bena. Po chwili wahania Peter mówi, że Ben zginął przez niego. Opowiada zaskoczonej ciotce historię, jak to nie złapał bandziora, który później zastrzelił Bena. May spuszcza głowę po tych słowach. Mówi, że Peter się myli. To z jej powodu zginął Ben. Opowiada, że tamtego dnia mieli małą kłótnię. Ben postanowił iść na spacer. May mogła go zatrzymać, ale tego nie zrobiła. Ben już nie wrócił do domu. Gdy kończy historię jej oczy są pełne łez.

Peter obejmuje swoją ciotkę. Oboje zrzucili właśnie z serc wielki ciężar. May mówi do Petera, że wybacza mu tajemnice i Bena, bo to nie była jego wina. Dodaje, że kocha go i zawsze będzie go kochać. Peter przeprasza ciotkę i także mówi, że ją kocha. Oboje płacząc obejmują się.

Po chwili May zaczyna chichotać. Mówi, że zawsze wiedziała, że Peter coś ukrywa, do tego był wrażliwy i cichy. Nigdy nie lubił sportu i onieśmielały go dziewczyny. Myślała, że jest gejem. Peter zanosi się śmiechem i bez wysiłku podnosi May do góry. Mówi, że wspaniale jest móc rozmawiać z nią jak kiedyś - o wszystkim.

May prosi, żeby Peter ją postawił. Musi zacząć przyzwyczajać się, że Peter nie jest tak delikatny jak sądziła. Ma też ważne pytanie. Chce wiedzieć, czy siostrzeniec będzie dalej Spider-Manem. Peter mówi, że nie może inaczej. Ma moc, a jak zawsze powtarzał wujek Ben "z wielką mocą idzie wielka odpowiedzialność". Zdanie za niego kończy May. Wie, że Peter zrobi to, co musi, choć ona tego nie popiera. Ale woli, aby Peter podążał za własnymi marzeniami. May zastanawia tylko jedno. Jak jej siostrzeniec wszedł w posiadanie swoich mocy. Dwie i pół godziny później już zna odpowiedź. Peter streścił jej wszystko.

Kobieta jest oszołomiona tym, co usłyszała. Mówi, że musi mieć czas, by poukładać sobie wiadomości. Ze wszystkich rzeczy najbardziej denerwuje ją jednak fakt, że Spider-Man uchodzi za złoczyńcę - tak przecież kreuje go m.in. "Daily Bugle". May mówi, że należy coś z tym zrobić. Po chwili wychodzi. Cieszy się, że odbyli tę rozmowę, choć nie była ona bezbolesna. Na odchodnym mówi do Petera, że go kocha.

Parker zamyka drzwi za swoją ciotką. Rozmyśla, że całe życie obawiał się tej rozmowy, a teraz ma ją za sobą. Trwała raptem trzy godziny. Peter jest dumny, że ciotka przyjęła to tak dobrze.

May schodzi na dwór. Płacze. Nie przestaje, nawet kiedy wsiada do taksówki.

Peter zakłada kostium i udaje się na patrol. Po raz pierwszy, gdy zakłada strój nie czuje, że coś ukrywa. Po raz pierwszy czuje się wolny. Obiecuje sobie także, że wynagrodzi May dzisiejszą wiadomość i poprzysięga sobie, że nie okłamie jej nigdy więcej. Nigdy.

Autor: redevil

Galeria numeru

Amazing Spider-Man vol. 2 #38

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.