Avalon » Serie komiksowe » Daredevil: The Man Without Fear » Daredevil: The Man Without Fear #2

Daredevil: The Man Without Fear #2

Postacie
Cytat

Foggy: "I don’t know how you do it, Matt. Here I study till I’m poooped to make the grade and you just seem to breeze through!"
Matt: "Maybe you shouldn’t have that TV on when you hit the books, Foggy."

Streszczenie

W kostnicy Matt po godzinach robienia z siebie głupka i udawaniu, że nie wie, kto i dlaczego zamordował jego ojca, ma szansę „zobaczyć” zwłoki. Matt dotyka lodowatego ciała Jacka Murdocka. Chłopak śledził poczynania swojego ojca. Wie, co ten musiał zrobić, by Matt mógł przeżyć. Wie, co chciał mu udowodnić. Jednocześnie jednak Matt wie, jak nazywali się oprawcy Jacka Murdocka. McHale. Gillian. Pierwszych dwóch do zlikwidowania...

Hell’s Kitchen. Dwóch pijanych, ubranych w garnitury mężczyzn zatacza się pustą ulicą. Z ciemnego zaułku dochodzi ich głos. Mówi im, żeby napili się jeszcze, gdyż alkohol łagodzi ból. Jednocześnie przedstawia się jako osoba martwa, która powraca na ten świat i nie ma nic do stracenia. Jeden z mężczyzn wyciąga zza pazuchy nóż. Drugi tłucze denko butelki, robiąc z niej tulipana. Obaj wchodzą do ciemnego zaułka, wychodząc z założenia, że skoro oni nic nie widzą, ich napastnik również.

Godzinę później. Funkcjonariusze policji znajdują dwa zakrwawione ciała mężczyzn ubranych w garnitury. Jeden z nich ostatkiem sił mówi, że to Jack Murdock im to zrobił. To oni go zabili i teraz on wrócił, by się zemścić.

Sala gimnastyczna. Wielki worek treningowy dostaje wycisk od równie wielkiego mięśniaka o imieniu Slade. Tuż obok, na małym krzesełku siedzi karłowaty, chudy mężczyzna znany jako Slick. Obaj stanowią obecnie kolejny cel młodego Murdocka, który aby ich pokonać wyłącza prąd w całej sali. Zapada ciemność. Slade po omacku próbuje odszukać swojego towarzysza. Po chwili poszukiwań udaje mu się tego dokonać, bowiem potyka się o jego martwe zakrwawione ciało. Światło znów się zapala. Na ringu stoi ubrany w kominiarkę Matt. Murdock odrzuca na bok trzymany w ręku kij baseballowy, po czym zachęca Slade’a do walki wręcz. Mięśniak staje przed nim, a chłopak kopie go w kolano, łamiąc je i powalając przeciwnika. Mężczyzna dyszy, a Matt chwyta w dłoń rulon z monetami. Z całej siły uderza go w twarz, a monety powoli wysypują się na ziemię. Mężczyzna pada. Otwierają się drzwi. Chłopak wyczuwa charakterystyczną mieszankę zapachów dymu z cygara i drogich perfum – to Fixer. Mężczyzna zaczyna uciekać. Matt słyszy jak zbiega po schodach i wybiega przed budynek, gdzie czeka na niego jego szofer – Angelo. Mężczyźni z piskiem opon odjeżdżają sprzed budynku, a Matt chwyta za kij i rozpoczyna polowanie na ostatnią dwójkę odpowiedzialną za śmierć swojego ojca. Chłopak biegnie po gzymsie budynku, po czym zeskakuje na samochód Fixera. Przez przednią szybę wbija kij baseballowy. Pozbawiony widoczności Angelo rozbija samochód. Matt upada na chodnik. Mężczyźni zaczynają uciekać. Matt słyszy kroki Fixera zbiegającego po schodach na stację metra i rusza za nim w pogoń. Ku nieszczęściu Murdocka na peron wjeżdża właśnie kolejka i zagłusza wszystko inne. Matt głuchnie na chwilę. Czeka jednak cierpliwie i gdy znów nastaje cisza, słyszy oddychającego Fixera, słyszy bicie jego serca i… dźwięk ładowanego rewolweru. To go jednak nie niepokoi. Serce gangstera przeraźliwie łomocze w klatce piersiowej. Coraz mocniej i mocniej, aż w końcu przestaje. Fixer wypuszcza z ręki pistolet i powoli osuwa się na ziemię. Pozostał już tylko Angelo.

Tymczasem w szpitalu połamani McHale i Gillian są przesłuchiwani. Mężczyźni nadal utrzymują, że napadł ich duch Jacka Murdocka. Śledczy odpowiada im, że pewnie byli tak pijani, że przywidziało im się, że napadał ich duch.

Angelo znajduje schronienie w domu zamieszkałym przez prostytutki. Skąpo ubrane panie mówią mu, by się zrelaksował i zapewniają go, że zatroszczą się tu o niego. Nagle przez okno wskakuje Matt i rzuca się na Angelo. Z odsieczą gangsterowi przybywają prostytutki, które zaczynają krzyczeć, szarpać i drapać Murdocka. Wywołuje się straszny chaos, wśród którego Matt nie jest wstanie wyczuć niczego konkretnego. Przypadkowo odpycha jedną z dziewcząt, która potyka się i wypada przez okno. Matt wygląda za nią, jednak jest już za późno, by mógł ją uratować. Słyszy tylko chrzęst łamanych kości i dźwięk ciała uderzającego o betonowy chodnik. Chłopak wymyka się przez okno na dach i ucieka z miejsca zdarzenia. Nie może sobie darować tego, że właśnie zabił bogu ducha winną osobę. Wbiega do sali gimnastycznej. Nawołuje swojego nauczyciela. Nie znajduje go tu jednak. Zrozpaczony upada na posadzkę, a z jego ust wydobywa się nieustannie tylko jedno słowo, tylko jedno imię: „Stick”.

Kilka budynków dalej, w ciemnym pokoju Stick rozmawia ze swoim towarzyszem Stonem. Ten drugi mówi, że potrzebują oni każdego, kto może im pomóc, a skoro Murdock ma niezwykły talent i umiejętności, to powinni mu dać jeszcze jedną szansę. Zaznacza również, że dziewczyna o imieniu Elektra, druga osoba, która mogłaby im pomóc, kontaktowała się już z wrogiem i równie dobrze może zostać przez niego zwerbowana. W takim wypadku tym bardziej Murdockowi należy się druga szansa. Stick nie zgadza się z przyjacielem. Tłumaczy mu, że Matt zbyt często kieruje się emocjami w swoich poczynaniach, a tak być nie może. Kończąc dyskusję Stick mówi, że Matt ich zawiódł i nie jest już im w niczym potrzebny.

Rok później. Uniwersytet Columbia. Ulicą biegnie otyły blondyn, student pierwszego roku prawa – Franklin „Foggy” Nelson. Tuż za nim podąża dwóch chłopaków, którzy z pewnością nie należą do przyjaciół studenta. Auto przyspiesza i potrąca chłopaka.

Nieco później, w swojej sypialni w akademiku Foggy opowiada swojemu współlokatorowi, że znów napadł go Brad. Zrozpaczony chłopak mówi, że nic mu nigdy nie zrobił, i że nie rozumie, dlaczego tamten się nad nim znęca. Współlokator, którym okazuje się nie kto inny, jak Matt Murdock, odpowiada mu, że jest pewien, że Brad nie ma słusznych powodów, by go bić i poniżać, jednak tacy jak on zwykle nie potrzebują żadnych powodów.

Następnego dnia podczas wykładów Brad grozi Foggy’emu, by ten uważał na siebie wracając dziś wieczorem do sypialni. Wszystkiemu bardzo uważnie przysłuchuje się Matt.
Mimo swoich gróźb Brad nie zrobił niczego Foggy’emu tej nocy. Miał jednak okazję bardzo dokładnie przemyśleć swoje dotychczasowe zachowania wobec niego. Związany, leżąc nago na śniegu ma dostatecznie dużo czasu, by przemyśleć słowa, które dziś usłyszał. Słowa, które mówiły, że to dopiero ostrzeżenie, i że od tej chwili ma być on bardzo miły dla Franklina Nelsona.

Następnego dnia, w przerwie między zajęciami, Brad podchodzi do Foggy’ego i zaczyna go przepraszać za wszystko, co zrobił. W międzyczasie Matta zaczepia jasnowłosa dziewczyna o imieniu Cathy. Prosi go o pomoc przed egzaminem. Murdock wyczuwa, że dziewczyna zmyśla. Wcale nie potrzebuje od niego naukowej pomocy. Zbywa ją czym prędzej, wiedząc, że nie może pozwolić sobie na konwersację z nią, na żadne uczucie, czy cokolwiek podobnego. Wie, że później strata jest zbyt ogromna.

Kolejna noc. Foggy zasnął przy włączonym telewizorze, którego granie zagłuszyło teraz chrapanie Nelsona. Matt znów nie może zasnąć. Przeszkadza mu nie tylko Foggy, ale przede wszystkim wszystko, co dzieje się za oknem. Wiatr, szum, gwar… miasto, które nigdy nie śpi. Nie mając nic innego do roboty Murdock dołącza się do nocnego życia. Wykonując przeróżne akrobacje przeskakuje z dachu na dach. Nagle wyczuwa czyjś zapach, słyszy czyjś oddech. Kobieta. Również skacze po dachach. Matt rusza za nią. Nieznajoma zeskakuje z dachu i podąża w kierunku parku. Murdock gubi ją na chwilę, jednak stara się podążać jej tropem. Wchodzi do parku. Nagle słyszy wołanie o pomoc. Matt idzie ciemną ścieżką, na której znajduje buty dziewczyny i dalej – kolejne partie ubrań. Nigdzie jednak nie wyczuwa obecności jej samej. Jego poszukiwania przerywa warkot silnika. To patrol policji, która najwyraźniej została zawiadomiona o tym, że w parku coś się dzieje. Policjanci stwierdzają, że po napadniętej dziewczynie nie ma ani śladu. Uznają, że na pewno udało jej się po prostu uciec. Zakuwają Matta w kajdanki, po czym legitymują go. Funkcjonariusz ze zdziwieniem spostrzega, że w dokumentach Murdock ma wpisane, że jest niewidomy. Fakt ten oczyszcza go ze wszystkich podejrzeń i pozwala pozostać na wolności. Nieopodal, pomiędzy drzewami tajemnicza kobieta, którą śledził Matt ubiera się w porzucone wcześniej ubrania. Murdock wyczuwa jej obecność.

Następnego dnia Matt i Foggy stoją na przystanku autobusowym i rozmawiają o studiach. Pada gęsty śnieg. Nagle tuż przed ich nosami zatrzymuje się czerwony, sportowy kabriolet, za kółkiem którego siedzi skąpo ubrana, ciemnowłosa dziewczyna. Ta sama, którą poprzedniej nocy śledził Matt. Foggy zaczyna krzyczeć na nią, przeklinając jej nieostrożny styl jazdy, a Murdock, jak gdyby nigdy nic, wskakuje do samochodu, sadowiąc się na miejscu pasażera. Auto rusza z piskiem opon zostawiając na przystanku zszokowanego Nelsona.

Samochód pędzi przez miasto, ale Matt i nieznajoma nie rozmawiają. Po pewnym czasie wyjeżdżają poza obszar miejski, znajdując się na górzystym terenie. Dziewczyna gwałtownie skręca, przełamując barierkę ogradzającą drogę. Samochód mknie pomiędzy drzewami i nagle, tuż nad przepaścią gwałtownie się zatrzymuje. Matt czuje jak jego serce bije z niewyobrażalną siłą. Nieznajoma wysiada i podchodzi do krawędzi skały. Mówi Mattowi, że gdy zobaczyła go skaczącego po dachach zrozumiała, że ona i on są do siebie w pewien sposób podobni, są ludźmi, którzy gdy już dojdą do pewnej granicy, muszą ją przekroczyć. Dziewczyna staje na skraju przepaści i rzuca się w nią. Matt nie jest w stanie jej powstrzymać. Przed oczami staje mu obraz dziewczyny, którą kiedyś przypadkiem wypchnął przez okno.

Autor: Toad

Galeria numeru

Daredevil: The Man Without Fear #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.